Joy Division- Ian Curtis

Nie samym Cure...
Awatar użytkownika
dron
Pornography
Posty: 513
Rejestracja: niedziela, 21 października 2007, 20:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Giżycko

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: dron » sobota, 9 lutego 2008, 10:19

szkoda mi czekac aż do marca... zasysam...

leci na Mule

ale jak by dotarło do mojego małego miasta do kina to pójdę... bankowo

a tymczasem...

Unkown Pleasures i kawałek Insight
Disintegration 89

Awatar użytkownika
dron
Pornography
Posty: 513
Rejestracja: niedziela, 21 października 2007, 20:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Giżycko

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: dron » czwartek, 14 lutego 2008, 07:25

Control mnie zabiło!

taki bodziec do głębszego wczucia sie w muzyke JD...
Disintegration 89

Awatar użytkownika
cyjanek
Concert - The Cure Live
Posty: 1259
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 23:23
Numer gadu-gadu: 1882016
Lokalizacja: z kartonowego pudełka [krk]

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: cyjanek » niedziela, 17 lutego 2008, 23:39

wow, nie spodziewałam się takiej promocji w polsce, w sumie żadnej się nie spodziewałam..


Obrazek
Obrazek
.

Awatar użytkownika
dron
Pornography
Posty: 513
Rejestracja: niedziela, 21 października 2007, 20:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Giżycko

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: dron » wtorek, 19 lutego 2008, 13:45

Nie ukrywam faktu ze chciałbym byc w posiadaniu takowego plakatu...

fajnie że coś się dzieje,,., a ja film polecam i jesli trafi u mnie w miescie do Kina to ide obejrzeć na dużym ekranie!!
Disintegration 89

Awatar użytkownika
Rav
The Head On The Door
Posty: 1080
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2003, 21:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: Rav » poniedziałek, 25 lutego 2008, 15:52

Ścieżka dżwiękowa nie zachwyca ...
Może mi się zmieni, bo mnie kjurowy nastrój trzyma i nie opuszcza.
DM TOUR 2013: Monachium, Budapeszt, Zagrzeb, Bratysława, Berlin, Paryż, Warszawa

Awatar użytkownika
bflower
Matka Moderatorka
Posty: 995
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 12:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: A-m

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: bflower » poniedziałek, 25 lutego 2008, 17:16

Plakat wisi nawet na przystanku pod moją najukochańszą uczelnią.. Zastanawiałam się już, czy by nie zjawić się tam którejś nocy i nie dokonać małego aktu wandalizmu.

Film obejrzałam wczoraj, w sumie trochę zmienił moje wyobrażenie o Curtisie. W Control był pokazany jako niemalże zaprzeczenie "rockmana" - żadne tam sex drugs and rock'n'roll, raczej rodzinka, dzieci i wyrzuty sumienia, że nie kocha się już własnej żony.
To co zapadło mi szczególnie w pamięć z filmu to oczywiście świetna muzyka, największe wrażenie jednak zrobiły na mnie napisy końcowe i informacja, że zmarł w wieku 23 lat. Zawsze mi się wydawało, że był jednak parę lat starszy..
pzdr
and take it easy chicken

Ms M
Easy Cure
Posty: 37
Rejestracja: sobota, 13 października 2007, 23:03
Numer gadu-gadu: 0

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: Ms M » poniedziałek, 25 lutego 2008, 17:35

Fajny film i fajna książka (najpierw oczywiscie przeczytałam a potem dopiero zabrałam sie za film). A plakacik faktycznie fajny :roll:

Awatar użytkownika
wonchacz
Three Imaginary Boys
Posty: 109
Rejestracja: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 21:17
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocek

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: wonchacz » poniedziałek, 25 lutego 2008, 17:37

Ja chyba przespaceruję się po Wrocku w nocy i może akurat okazja się trafi :wink: Ładnie by wyglądał ten plakacik u mnie na ścianie :D
Like strawberries and cream
It's the only way to be! :D

Ms M
Easy Cure
Posty: 37
Rejestracja: sobota, 13 października 2007, 23:03
Numer gadu-gadu: 0

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: Ms M » poniedziałek, 25 lutego 2008, 17:44

Gdybyś przypadkiem trafił na dwa... :mrgreen:

Awatar użytkownika
wonchacz
Three Imaginary Boys
Posty: 109
Rejestracja: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 21:17
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocek

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: wonchacz » poniedziałek, 25 lutego 2008, 17:48

dam znać :D
Like strawberries and cream
It's the only way to be! :D

Awatar użytkownika
joydi
Easy Cure
Posty: 28
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 13:26
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: joydi » piątek, 29 lutego 2008, 00:27

Joy Division - kapela, która wywarła na mnie największe wrażenie.
The Eternal, to będą mi grali. Kiedyś...


Czekam na Control z niecierpliwością.
Dancing at the funeral party

Awatar użytkownika
wonchacz
Three Imaginary Boys
Posty: 109
Rejestracja: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 21:17
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocek

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: wonchacz » piątek, 29 lutego 2008, 11:18

Pierwsza próba "zdobycia" plakatu zza 2 cm plexiglassu na przystanku tramwajowym zakończyła się niepowodzeniem :evil: Teraz chyba postaram się go zdobyć bardziej cywilizowanymi metodami :wink:
Like strawberries and cream
It's the only way to be! :D

Awatar użytkownika
Hien
Boys Don't Cry
Posty: 151
Rejestracja: sobota, 18 listopada 2006, 00:07
Numer gadu-gadu: 0

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: Hien » sobota, 1 marca 2008, 23:24

Plakacik fajny, też bym sobie taki zwinął.
Skoro piszecie ,że "Control" daje rade to się chyba wybiore na seansik nie zasysając dvd z neta.

Ostatnio między Kjurami przeplata mi się w playerze stare dobre Joy Division (tudziez gdzieniegdzie New Order).

she's lost ConTrOl!!!
There is no always forever.. just this...

http://www.joydivision.fora.pl

Awatar użytkownika
VELVETPILL
The Head On The Door
Posty: 1110
Rejestracja: piątek, 31 października 2003, 21:05
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Innsmouth
Kontakt:

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: VELVETPILL » niedziela, 2 marca 2008, 05:21

Hien pisze:she's lost ConTrOl!!!
Zobacz to w filmie... niezły motyw 8)

A teraz do rzeczy: film obejrzałem dziś, tzn. wczoraj i poraził mnie całkowicie! I z pewnością wybiorę się nań do kina, by odczuć to na dużym ekranie. Bardzo pasuje mi kreacja Curtisa... ukazanie Go jako zwykłego, szarego obywatela ze swoimi wielkimi problemami. Myślę, że aktor wcielający się w rolę Iana z powodzeniem mógłby reaktywować Joy Division - bo przecież ścieżka dźwiękowa, a zwłaszcza partie muzyczne nagrywane były niedawno. Głos, zachowanie na scenie (to charakterystyczne machanie rączkami), wygląd - czysty Curtis. Tak wiem, reaktywować mógłby - tylko po co?

PS. Rozpierd...iła mnie TAKA SZCZEGÓŁOWOŚĆ - ale to dla tych co już film widzieli. Reszta niech lepiej sobie nie psuje tej przyjemności!
PS 2. Wiem, wiem - w filmie zagrali co innego - ale cała ta otoczka... majstersztyk!
Obrazek

Awatar użytkownika
VELVETPILL
The Head On The Door
Posty: 1110
Rejestracja: piątek, 31 października 2003, 21:05
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Innsmouth
Kontakt:

Re: Joy Division- Ian Curtis

Post autor: VELVETPILL » niedziela, 2 marca 2008, 05:24

Razem z dziełami Darren'a Aronofsky'ego, Control stoi na mojej półce Najlepszy film :pray:
Obrazek

ODPOWIEDZ