[hip-hop]

Nie samym Cure...
Awatar użytkownika
wendkarz
Three Imaginary Boys
Posty: 143
Rejestracja: sobota, 22 czerwca 2002, 21:37
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Antynazi Polonia

Post autor: wendkarz » środa, 18 lutego 2004, 22:22

A co do kibicowania to nie wierzcie TVN-owi, a idzcie na stadion to sie przekonacie. Ogladanie na zywo meczow to, to co uwielbiam, jeszcze tylko 3 tygodnie i sezon ogorkowy wreszcie sie skonczy!!!
Wino, konserwy, kobiety bez przerwy...

górek
Three Imaginary Boys
Posty: 62
Rejestracja: sobota, 15 czerwca 2002, 22:42
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: górek » czwartek, 19 lutego 2004, 18:02

jeszcze tylko 3 tygodnie i sezon ogorkowy wreszcie sie skonczy!!!
Dla mnie niestety. Mój ukochany Klub leci w tym sezonie na drugi front... :wall:
Chyba, że Polonia go wyprzedzi. Wstecznie :roll:

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » piątek, 27 lutego 2004, 21:12

marcin pisze: Pierwszy raz byłem na meczu w wieku 9 lat i do tej pory jak
widać żyję... a w łeb dostałem dwa razy... oba od policji...
za co możesz się spytać? No... stałem sobie po prostu.. Nie
bronię baranów, którzy się tłuką, ponieważ jest to dla mnie
tylko margines, który nie przysłania mi głównego obrazu.
Tego, dla którego tysiace ludzi spotyka się w jednym
miejscu. Zdjęć Ci nie będę wklejał bo to nie ma sensu.
Dlatego wkurza mnie takie postawienie sprawy, bo gdy na
stadionie jest dajmy na to 15 tysiecy widzów i tworza
prawdziwy spektakl na trybunach, a w pewnym momencie 50 osób
zacznie robić zadyme to w powszechnym mniemaniu (dzięki
mediom głównie) nie dowiesz się, że w czasie meczu na
trybunach podnoszono kartony, były zimne ognie, bengale,
świece dymne, wulkany, szarfy, flagi i świetna zabawa.
Mówi się o 50 osobach, a gdzie jest 14950?
Zresztą to temat rzeka... Jeśli ktoś łyka TVN i inne
"Klatki" Latkowskiego to ok. Na zdrowie...
OK, tylko nie wiem dlaczego piszesz o tym akurat mnie. Ja się w kwestii meczów nie wypowiadałem, bo nie siedzę w tym temacie, zdaję sobie jednak sprawę ze zjawiska zwanego kibolstwem i chuliganerią. Nie zapominaj, że mieszkam w Szczecinie :)
marcin pisze: Aha.. wszyscy są gangsterami.
Ech, nie... Przeczytaj może jeszcze raz mój poprzedni wpis.
marcin pisze: Czy to tylko stereotyp? A
jeśli to stereotyp to po cholere o tym rozmawiamy? j.w. na
zdrowie.
No pewnie, że stereotyp. Hip-hop to nie tylko gangsterzy, tak samo jak piłka nożna to nie tylko prymitywy i kibole. Dla mnie to jasne.
marcin pisze: To właśnie cały czas próbuje wskazać Ci ciekawsze, rzeczy.
I ja po te rzeczy bardzo chętnie sięgnę :)
marcin pisze: Jako koleś tworzący hip-hop został wrzucony do jednego wora
(czyli...)
Nie przeze mnie. W ogóle nie przypominam sobie, bym kogokolwiek wrzucał do jakiegoś wora, bo żadnych artystów nie wypisywałem...
marcin pisze: Uwielbiam jeździć samochodem...
Ja też. Ale to nie znaczy jeszcze, że napisałbym o tym piosenkę. Kawałek Normalnie o tej porze Kalibra jest przyjemny i lubię go słuchać dla rozluźnienia, ale nie da się ukryć, że wartość artystyczna tekstu jest bliska zeru...
marcin pisze: Nie wiem czy można to opisać ciekawie? Tak jak nie wiem, czy
możliwe jest wyprodukowanie bezawaryjnego samochodu. Ale z
góry nie będę odrzucał tych prób.
Ja też ich z góry nie odrzucam. Odrzucam dopiero po przesłuchaniu :twisted:
marcin pisze: Najwspanialsze są kilometry przejechane nocą po mieście.
Trasa Siekierkowska, Wisłostrada, Śródmieście
Zrozum to wreszcie. Chcesz czy nie chcesz?

- to mówiłem ja, ciekawie? ;)
Znam ciekawsze rzeczy :P
marcin pisze: OK. Ale to możesz odnieść do wszystkich rodzajów muzyki, do
filmu.. ogólnie do całej sztuki.
Uwierz mi, że odnoszę.
marcin pisze: Teraz mi nie mów, że wszystko to co zawarte jest w Twojej
muzyce.. a pewnie masz kilkaset pozycji, dotyczy Twojego
życia.. rany!!
Muszę Cię rozczarować - wszystko, czego słucham, ma większy lub mniejszy związek z moim życiem 8) Natomiast w twórczości tych artystów, których cenię najbardziej - Bowie, The Cure, Pink Floyd, Fisz i kilku innych - zawarte jest wiele z tego, co dzieje się w moim życiu. Tak to wygląda.
marcin pisze: Wiesz.. kilka dni temu oglądałem na Discovery Civilisation
film o Blitzkieg'u i skoro robiłem to z wielkim
zaciekawieniem to miało to dla mnie jakieś znaczenie. Mimo,
że to nie mój świat i ja nie urodziłem się w dwudziestoleciu
międzywojennym a wszystkie obrazy, które przewijały mi się
przez ekran były mi obce.
...
marcin pisze: Nie będę Ci zakładał okularów. Jeśli chcesz wysłuchać kilku
wykonawców, których nazwy w międzyczasie wymieniam, będzie
mi miło.
Wysłucham, ale jutro - bo dopiero jutro będę miał sprawną kartę dźwiękową (chyba).
marcin pisze: Nie słucham hip-hopu żeby doszukiwać się solówek gitarowych,
żywych instrumentów i innych hinduskich bębnów...
To szkoda, bo tak zwany hip-hop jest bardzo eklektycznym i szybko rozwijającym się gatunkiem. Na potwierdzenie tych słów polecam ostatnie dokonania The Roots i Mos Defa. Ale w gruncie rzeczy każdy ma swoje kredki - widocznie wolisz tradycyjny "hip-hop", mnie kręcą bardziej progresywne rzeczy.
marcin pisze: Według mnie najciekawsze "głosy" w polskim hip hopie to
Ostry, Liber, Ekonom /Fenomen/ i Sokół /WWO/.
Słyszałeś kawałek z udziałem Sokoła, który znalazł się na Albumie producenckim Emade? Wyszedł nawet jako singiel.
marcin pisze: Fisz po prostu ma dla mnie głos słaby, jakiś taki grymas,
którego nie znoszę. Dlatego nie ma tej siły przekazu.
Muzycznie też odbiega od tego co dla mnie jest esencją
polskiego hip-hopu. Podkreślam - dla mnie.
No właśnie. Czyli wracamy do starej i jakże ulubionej kwestii - wszystko jest kwestią gustu, a gusta są subiektywne i nie podlegają dyskusji :)
marcin pisze: Nie sięgnał bym po żadną płytę hip-hopową gdybym stwierdził,
że nagrane są nie profesjonalnie. Ale profesjonalnie oznacza
jakość produkcji
Mogę Cię zapewnić, że płyty Fisza i Emade są wyprudokowane w pełni profejsonalnie.
marcin pisze: Wiesz.. z kimś kiedyś o tym rozmawiałem... wiem, że np. w
latach 60-tych, czy 70-tych powstało kupę wspaniałej muzyki,
ale to do mnie nie trafia. Bo zostało to nagrane na
przeciętnej (jak na dzisiejsze czasy) jakości sprzęcie. Nie
było postprodukcji...


Słyszałeś o wynalazku zwanym remasteringiem? :twisted:
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » piątek, 27 lutego 2004, 21:17

wendkarz pisze: Wlasnie sam podales te kryteria. Kojarzysz plyte Dj Shadow "Entroducing"?
To jest jedna z 10 płyt wszech czasów jak dla mnie :)
wendkarz pisze: Zauwaz, ze on spiewa (raczej deklamuje) tylko w jednej piosence, reszta to sama muzyka ocierajaca sie o jazz z hip-hopowym bitem.
Pozdro
Wszystko się zgadza, tylko że Shadow tam nie śpiewa :) Cały album nagrano za pomocą samplera - tylko i wyłącznie.
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

ojciecc
Three Imaginary Boys
Posty: 64
Rejestracja: środa, 22 października 2003, 15:29
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: ojciecc » sobota, 28 lutego 2004, 19:48

eeeee... Liber i Ekonom najciekawszymi głosami w polskim hiphopie? Ich flow jest tak słaby, że kolesie ode mnie z osiedla, którzy się trudnią tą muzyką by ich roznieśli w pył... a Sokół owszem, głos ma ciekawy, ale z jego rozwojem intelektualnym już dużo gorzej... co do O.S.T.R.ego - jeden z najlepszych u nas, fakt. Hmm.. progresywny rap? Słyszał ktoś El-P ? Taliba Kweli (ziom Mos Defa, nawiasem pisząc)?

Taak, "Endtroducing" wymiata. Czołówka lat 90.

Gusta gustami, ale pewne rzeczy
będące "słabymi punktami"
da się pokazać.
Well my T-shirt read "we love airplane noise"
And as the Eurogirls kissed the Euroboys
We say by-bye-buy it's time to fly
And to the easy groove we make a move

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » sobota, 28 lutego 2004, 20:03

ojciecc pisze: Hmm.. progresywny rap? Słyszał ktoś El-P ? Taliba Kweli (ziom Mos Defa, nawiasem pisząc)?
Taliba Kweli znam tylko z kawałków z Mos Defem i The Roots. Kawał dobrej roboty!
ojciecc pisze: Gusta gustami, ale pewne rzeczy będące "słabymi punktami" da się pokazać.
Zapewne.
Marcin: ściągnąłem i przesłuchałem polecane przez Ciebie kawałki. Za pozwoleniem komentuję po kolei :)

~ O.S.T.R. - Kochana Polsko: chwytliwy, wpadający w ucho podkład. Baaardzo soczysty. Tekst też stoi na wysokim poziomie. Mówiąc krótko (i pozostając w konewencji :) ) - rispekt! Z całą pewnością sięgnę po inne nagrania tego pana.
~ WWO - W wyjątkowych okolicznościach: refleksyjny tekst + dobry podkład = udany kawałek. Krótko - podoba mi się i daje do myślenia. Chociaż głos MC (to chyba Sokół?) nie do końca mi podchodzi.
~ WWO - Moda: w porównaniu do powyższych kawałków ten podoba mi się najmniej. Co nie znaczy, że mi się nie podoba. Jest... poprawny, moim zdaniem :) Bardziej ze względu na tekst niż oprawę muzycznę.

Zatem ogólnie - OK.
Pozostając w temacie - Paktofonikę lubisz? Albo Inespe?
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

ojciecc
Three Imaginary Boys
Posty: 64
Rejestracja: środa, 22 października 2003, 15:29
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: ojciecc » sobota, 28 lutego 2004, 22:17

Earthling: polecam gorąco i bardzo płyty solowe pana Kweli czyli: "Reflection Eternal" i "Quality" ze wskazaniem na "Quality". Genialne arcydzieło "uduchowionego MC". A "Elpego" słyszałeś (El-P, produkuje i wykłada jednocześnie, nagrał album "Fantastic Damage" z cudownymi progresjami i potężnym, gitarowym wręcz patosem w pozytywnym tego słowa znaczeniu) ? Aha. Mowiłem już, że WWO jest słabe ? 8)
Well my T-shirt read "we love airplane noise"
And as the Eurogirls kissed the Euroboys
We say by-bye-buy it's time to fly
And to the easy groove we make a move

Awatar użytkownika
Caterpillar girl
Faith
Posty: 416
Rejestracja: niedziela, 7 marca 2004, 20:52
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Elizjum

Post autor: Caterpillar girl » niedziela, 7 marca 2004, 21:25

Ja nie lubie HH. Myślę że niedługo skończy się ta moga. Nie będę się tu z nikim kłócić bo i tak każdy słucha tego co chce. Swoją drogą The Cure i HH to dość nietypowe połączenie...
~ Klarheit ~

marcin
The Top
Posty: 810
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 09:29
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: marcin » niedziela, 7 marca 2004, 21:28

Caterpillar girl pisze:Swoją drogą The Cure i HH to dość nietypowe połączenie...
Dlaczego? Jakbym słuchał np. Closterkeller to by nie było dziwne? Hmmm...

ojciecc
Three Imaginary Boys
Posty: 64
Rejestracja: środa, 22 października 2003, 15:29
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: ojciecc » wtorek, 9 marca 2004, 21:38

marcin pisze:
Caterpillar girl pisze:Swoją drogą The Cure i HH to dość nietypowe połączenie...
Dlaczego? Jakbym słuchał np. Closterkeller to by nie było dziwne? Hmmm...
właśnie
precz z ograniczeniami, nie dzielmy muzyki na gitarową czy hiphopową a jednynie na dobrą i zła
nie rozmumiem ludzi w momencie kiedy mówią, że słuchanie czegoś podczas gdy jest się fanem czegoś innego jest "nietypowym połączeniem"
Well my T-shirt read "we love airplane noise"
And as the Eurogirls kissed the Euroboys
We say by-bye-buy it's time to fly
And to the easy groove we make a move

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » piątek, 12 marca 2004, 19:23

ojciecc pisze: nie rozmumiem ludzi w momencie kiedy mówią, że słuchanie czegoś podczas gdy jest się fanem czegoś innego jest "nietypowym połączeniem"
Ja też tego nie rozumiem. Lista wykonawców, których słucham jest duża i w wielu (w większości chyba) przypadków są to pozycje skrajnie od siebie różne. I nie widzę w tym nic dziwnego. Po prostu nie lubię się ograniczać :)
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

ojciecc
Three Imaginary Boys
Posty: 64
Rejestracja: środa, 22 października 2003, 15:29
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: ojciecc » poniedziałek, 15 marca 2004, 21:58

Earthling pisze:
ojciecc pisze: nie rozmumiem ludzi w momencie kiedy mówią, że słuchanie czegoś podczas gdy jest się fanem czegoś innego jest "nietypowym połączeniem"
Ja też tego nie rozumiem. Lista wykonawców, których słucham jest duża i w wielu (w większości chyba) przypadków są to pozycje skrajnie od siebie różne. I nie widzę w tym nic dziwnego. Po prostu nie lubię się ograniczać :)
no ba :wink:
ja np. dzisiaj słuchałem Agaetis Byrjun, jutro zrobię sobie dzień z Bloodflowers a w czwartek wybieram się na koncert Fisza i spółki 8)
Well my T-shirt read "we love airplane noise"
And as the Eurogirls kissed the Euroboys
We say by-bye-buy it's time to fly
And to the easy groove we make a move

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » sobota, 20 marca 2004, 00:07

ojciecc pisze: w czwartek wybieram się na koncert Fisza i spółki 8)
I jak było?
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

ojciecc
Three Imaginary Boys
Posty: 64
Rejestracja: środa, 22 października 2003, 15:29
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: ojciecc » środa, 24 marca 2004, 20:28

Earthling pisze:
ojciecc pisze: w czwartek wybieram się na koncert Fisza i spółki 8)
I jak było?
ostatecznie nie poszedłem bo nie miałem z kim, ale słyszałem, że ciekawy ten nowy materiał 8)
Well my T-shirt read "we love airplane noise"
And as the Eurogirls kissed the Euroboys
We say by-bye-buy it's time to fly
And to the easy groove we make a move

Awatar użytkownika
rachela
Boys Don't Cry
Posty: 230
Rejestracja: środa, 21 stycznia 2004, 23:02
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Re: ...

Post autor: rachela » środa, 24 marca 2004, 22:32

Earthling pisze:
qiur pisze:
zarówno teksty (dodajmy że wybitne :P) jak i muzyka (dodajmy że genialna :P)
hyhyhyhy noooo to istne dziela sztuki :P

ODPOWIEDZ