Placebo

Nie samym Cure...
Awatar użytkownika
drowning_man92
Seventeen Seconds
Posty: 335
Rejestracja: sobota, 2 lutego 2008, 19:33
Numer gadu-gadu: 447608
Lokalizacja: Prawie Rzeszów.
Kontakt:

Re: Placebo

Post autor: drowning_man92 » czwartek, 28 sierpnia 2008, 15:50

s'the figurehead pisze:Czekam na ciąg dalszy historii Placebo i wierzę, że nie raz jeszcze nas zaskoczą... 8)
Mam nadzieję, że pozytywnie nas zaskoczą.
Choć niezbyt dobrze mi się widzi ich współpraca z tym całym nowym, leśnym perkusistą... :roll: Nie dość, że wiekiem się dość porządnie różnią, to ten cały "nowy" mi kompletnie do Placebo, teraz już rzekomo dojrzalszego i poważniejszego, nie pasuje.
The spiderman is always hungry.

Awatar użytkownika
CureMar
Concert - The Cure Live
Posty: 1260
Rejestracja: niedziela, 26 maja 2002, 21:49
Numer gadu-gadu: 5308708
Lokalizacja: Gdańsk / Underneath the Stars
Kontakt:

Re: Placebo

Post autor: CureMar » czwartek, 28 sierpnia 2008, 16:13

A tak przy okazji. Czy ktoś z Was był na liście zainteresowanych botem wideo z Warszawy i dostał płytkę? 15 miesięcy po koncercie i nadal nie wyszło toto w świat?!?!?! :cry: :shock:
"Ten pijak, który mruczy coś przez sen,
Że póki my żyjemy, Ona żyje też..."

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Placebo

Post autor: Nevyn » czwartek, 28 sierpnia 2008, 22:02

oj, czekają do wydania kolejnej płyty Placebo ;P i tyle :D
Have a Cure day :)

Awatar użytkownika
CureMar
Concert - The Cure Live
Posty: 1260
Rejestracja: niedziela, 26 maja 2002, 21:49
Numer gadu-gadu: 5308708
Lokalizacja: Gdańsk / Underneath the Stars
Kontakt:

Re: Placebo

Post autor: CureMar » czwartek, 28 sierpnia 2008, 22:12

Aaaa, taki "bonus disc"? :D :mrgreen:
"Ten pijak, który mruczy coś przez sen,
Że póki my żyjemy, Ona żyje też..."

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Placebo

Post autor: Nevyn » sobota, 30 sierpnia 2008, 11:15

Nie nie nie, to będzie super mega hiper wydanie de luxe!
Have a Cure day :)

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: Placebo

Post autor: s'the figurehead » sobota, 30 sierpnia 2008, 11:19

CureMar pisze:A tak przy okazji. Czy ktoś z Was był na liście zainteresowanych botem wideo z Warszawy i dostał płytkę? 15 miesięcy po koncercie i nadal nie wyszło toto w świat?!?!?! :cry: :shock:
A tak, faktycznie, zupełnie o tym zapomniałem! Byłem na liście i pewnie nadal na niej jestem. 8)

Awatar użytkownika
Fozzie
The Top
Posty: 812
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 09:39
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: edge of the deep green sea
Kontakt:

Re: Placebo

Post autor: Fozzie » wtorek, 2 września 2008, 12:49

Rav pisze:Cały czas twierdzę, że są zespołem na miarę DM i TC.
No to teraz się pewnie narażę, ale dla mnie DM nie jest zespołem na miarę TC :mrgreen:
Chciałem kiedyś przekonać się do DM, zakupiłem sobie z 5 płyt.
Posłuchałem pierwszej super, drugiej nic nowego...................
Po kilkukrotnym wysłuchaniu wszystkich wystawiłem je na Allegro.

Dla mnie DM mają w sobie coś z Sade: jakiegokolwiek numeru nie słucham mam wrażenie, że to ciągle ten sam.
take Cure!

Fozzie

Awatar użytkownika
Nell
Concert - The Cure Live
Posty: 1388
Rejestracja: sobota, 5 stycznia 2008, 18:19
Numer gadu-gadu: 8089586

Re: Placebo

Post autor: Nell » wtorek, 2 września 2008, 13:08

A ja w dalszym ciagu twierdzę, że od Depeche Mode do The Cure jest bardzo krótka droga. Właśnie przeżywam swoją Depechową fascynację od nowa :wink:
Lost forever in a happy crowd

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: Placebo

Post autor: s'the figurehead » środa, 17 grudnia 2008, 00:34

Fozzie pisze:
Rav pisze:Cały czas twierdzę, że są zespołem na miarę DM i TC.
No to teraz się pewnie narażę, ale dla mnie DM nie jest zespołem na miarę TC :mrgreen:
Chciałem kiedyś przekonać się do DM, zakupiłem sobie z 5 płyt.
Posłuchałem pierwszej super, drugiej nic nowego...................
Po kilkukrotnym wysłuchaniu wszystkich wystawiłem je na Allegro.

Dla mnie DM mają w sobie coś z Sade: jakiegokolwiek numeru nie słucham mam wrażenie, że to ciągle ten sam.
Nie żartujesz?! :roll:

Awatar użytkownika
Hien
Boys Don't Cry
Posty: 151
Rejestracja: sobota, 18 listopada 2006, 00:07
Numer gadu-gadu: 0

Re: Placebo

Post autor: Hien » środa, 17 grudnia 2008, 01:53

Krzywdząca opinia, w zasadzie o The Cure mozna to samo napisać, dla kogoś takie "Disintegration" to może być składanka tak samo brzmiących utworów.
Wydaje mi się że słoń by musiał komuś nadepnąć na ucho żeby nie wyłapać olbrzymiej palety róznorodności na płytach DM (może poza Plejing di endżel), może to kwestia nastawienia, tak czy owsiak to kwestia subiektywna... acz ta opinia wyjątkowo dziwna.

Co do samego Placebo (żeby nie odbiegać od tematu) to mają u mnie ostatnia szanse. Jak nagrają takiego potworka jak "Meds" to ja ta płyte potraktuje jako rozchodniaczka. Jeżeli nagrają cokolwiek ala poprzednie płyty (nie wazne czy elektronicznie, czy rockowo czy eksperymentalnie, grunt to pomysł) to wróci mi nadzieja ,ze Brian Molko jeszcze mnie zaskoczy i wywoła takie emocje jak kiedyś kiedy jako nastoletni gówniarz rozklejałem się na "My sweet prince" lol
There is no always forever.. just this...

http://www.joydivision.fora.pl

Awatar użytkownika
CureMar
Concert - The Cure Live
Posty: 1260
Rejestracja: niedziela, 26 maja 2002, 21:49
Numer gadu-gadu: 5308708
Lokalizacja: Gdańsk / Underneath the Stars
Kontakt:

Re: Placebo

Post autor: CureMar » środa, 17 grudnia 2008, 08:49

Nie wiem, co wszyscy mają do "Meds"; przecież to całkiem przyzwoita płyta. Nie jest może niczym wybitnym, ale nikomu chyba nie udało się nagrać samych doskonałych płyt. Ja tam takie utwory jak "Meds", "Infra-red" czy "Follow the Cops Back Home" bardzo lubię.
"Ten pijak, który mruczy coś przez sen,
Że póki my żyjemy, Ona żyje też..."

Awatar użytkownika
Fozzie
The Top
Posty: 812
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 09:39
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: edge of the deep green sea
Kontakt:

Re: Placebo

Post autor: Fozzie » środa, 17 grudnia 2008, 09:13

=> s'the figurehead - nie żartuję. próbowałem kiedyś słuchać DM. kupiłem kilka płyt, posłuchałem kilka razy, i oddałem znajomej, która ich lubi. absolutnie nie trawię Gahana & Co. dla mnie kosmiczne nudy

=> Hien - wg mnie o TC nie można tego napisać. praktycznie każda z płyt TC jest inna, praktycznie wszystkie płyty DM są identyczne. dla mnie. i nie chodzi mi o wywoływanie dyskusji o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi. to po prostu moje zdanie. nie muszę lubić DM rozumiejąc jednocześnie (i szanując to), że dla innych może to być zespół z górnej półki

=> CureMar - też nie wiem co "oni" chcą od Meds ;) dla mnie kawał potężnej muzyki

Pozdrawiam wszystkich!
take Cure!

Fozzie

Awatar użytkownika
Hien
Boys Don't Cry
Posty: 151
Rejestracja: sobota, 18 listopada 2006, 00:07
Numer gadu-gadu: 0

Re: Placebo

Post autor: Hien » środa, 17 grudnia 2008, 09:30

Fozzie > spoko, ja mam bardziej na myśli bardziej obiektywne spojżanie, zaskakuje mnie jak może brzmieć tak samo to jak jadą czysta elektroniką i z drugiej strony jak jadą po gitarach ,że aż miło. Na tym polu The Cure aż takiej palety nie prezentują. No ale spoko, widać w tym wypadku nie ma prawdy prawdziwej ;) pozdro!

CureMar > no niestety ale dla mnie "Meds" jako płyta jest bardzo kiepska i co najwazniejsza potwornie nudna, bez pomysłu. Są wyjątki. Po pierwsze to utwór tytułowy, i po drugie dwa b-side'y "Lazarus" i "Uneedmemorethanineedu", które sa rewelacyjne (zwłaszcza ten ostatni). Niestety cała płyta leży. Do tej pory smiech mnie ogarnia jak sobie przypone Stelmacha mówiącego ,ze "Song To Say Goodbye" bije na głowe "The Bitter End"... ponownie kwestia gustu.
There is no always forever.. just this...

http://www.joydivision.fora.pl

Awatar użytkownika
krzychal
Three Imaginary Boys
Posty: 62
Rejestracja: piątek, 24 listopada 2006, 10:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: wolomin
Kontakt:

Re: Placebo

Post autor: krzychal » środa, 17 grudnia 2008, 15:27

jak mozna nie slyszec roznicy miedzy a broken frame czy black celebration? czy miedzy speak and spell a playing the angel? swiat sie wali albo gluchnie...

zeby bylo na temat: gotowe dvd ze spodka powinno byc juz w drodze do pomyslodawcow.

Awatar użytkownika
CureMar
Concert - The Cure Live
Posty: 1260
Rejestracja: niedziela, 26 maja 2002, 21:49
Numer gadu-gadu: 5308708
Lokalizacja: Gdańsk / Underneath the Stars
Kontakt:

Re: Placebo

Post autor: CureMar » środa, 17 grudnia 2008, 15:43

Wolałbym to DVD z Torwaru ;)
"Ten pijak, który mruczy coś przez sen,
Że póki my żyjemy, Ona żyje też..."

ODPOWIEDZ