Placebo

Nie samym Cure...
Awatar użytkownika
Rav
The Head On The Door
Posty: 1080
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2003, 21:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: Rav » niedziela, 17 października 2004, 20:19

A ten skladak juz wyszedl?

Info z forum DM (od nancy boy), nie wiem czy juz ktos o tym pisal:
"Przedwczoraj na koncercie dla Canal + w Paryżu grali między innymi Placebo i Cure. Cure zagrali Taking Off i If Only Tonight We Could Sleep. Ten drugi utwór Cure i Placebo wykonali razem."
DM TOUR 2013: Monachium, Budapeszt, Zagrzeb, Bratysława, Berlin, Paryż, Warszawa

Awatar użytkownika
dumdum
Boys Don't Cry
Posty: 221
Rejestracja: czwartek, 22 stycznia 2004, 23:56
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: dumdum » poniedziałek, 18 października 2004, 08:12

starla pisze:
martab pisze:choć obiło mi sie coś o uszy ze ma byc specjalna edycja z koncertem w mcm cafe....
a ja mam czesc tego wystepu:D dostalam od znajomego, thenk ju Lukasz
ja mam caly koncert nawet na wideo, bardzo sobie chwale.
ps kto wiedizal wczesniej ze brian umie grac na saksofonie ?


ciekawe to placebo + cury, moze bedzie transmisja w poloskim canal + :D, a jak nie to powinno byc w sieci.


skladanki nie kupie, nie cierpie skladanek :twisted:

Awatar użytkownika
martab
Boys Don't Cry
Posty: 194
Rejestracja: sobota, 12 czerwca 2004, 13:27
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: martab » poniedziałek, 18 października 2004, 17:55

A ten skladak juz wyszedl?
Once More With Feeling: Singles 96 - 04 will be released on CD and DVD next Monday October 25th. For a sneak peak at the exclusive band interview - Care in the Community - which will feature as an extra on the DVD, click on one of the links below.

Real (High)
http://exodus.interoutemediaservices.co ... 0F42D773C2
Real (Low)
http://exodus.interoutemediaservices.co ... 225A346992
Windows (High)
http://exodus.interoutemediaservices.co ... 20F132C326

Windows (Low)
http://exodus.interoutemediaservices.co ... 19ECEF70F6

Awatar użytkownika
Carla
Japanese Whispers
Posty: 715
Rejestracja: piątek, 26 września 2003, 11:36
Numer gadu-gadu: 7285848
Lokalizacja: Dokąd?!

Post autor: Carla » poniedziałek, 18 października 2004, 18:46

martab pisze:choć obiło mi sie coś o uszy ze ma byc specjalna edycja z koncertem w mcm cafe....i w to jestem skołonna zainwestowac.(tylko czy to ma być wydane wszędzie czy tylko np. we Francji jak to czesto z Placebo bywa...?)
Chyba wyszedł tylko jeden singiel "France Exclusive" - "Protect me"? Czy o czymś nie wiem? ;)
Gdyby były same piękne chwile
Nie wiedziałabym, że żyję...

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » czwartek, 4 listopada 2004, 16:54

drimm pisze: jak Earthling wroci to Cie uspokoi;DDDD
O kim mówisz, drimm? Ja takiego ni znaju :P
Pomijając te wasze kłótnie (niestety przybyłem za późno, by dodać coś od siebie, Velvet Pill przeprosił :twisted: ), uważam, że z Placebo jest poniekąd jak z The Cure. Albo się uwielbia, albo nie znosi. Obojętność to raczej rzadki przypadek. Ja najpierw pokochałem Placebo, później wręcz znienawidziłem, a następnie znów do nich wróciłem. Dzisiaj nie słucham już często tej muzyki (może poza Without You I'm Nothing w duecie z Wiadomo_Kim), ale są dni, kiedy potrzebuję jej posłuchać. Black Market Music to moim zdaniem szczyt ich możliwości, choć z tego co wiem, to dla wielu Placebo-fanów jest to ich najsłabszy album. Sleeping With Ghosts mnie nie rozczarowało, były momenty powalające, ale to już nie to. A tego nowego kawałka nie słyszałem, ale zaraz nadrobię zaległości.
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

Awatar użytkownika
starla
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 20:24
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: starla » czwartek, 4 listopada 2004, 21:49

jestem w stanie wojny z Plackami.....nie mogeich sluchac, bo automatycznie widze opalenizne Brajana w stylu Brown sugar.
~body and soul can never be married~

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » piątek, 5 listopada 2004, 03:55

Dajmy już spokój z tą opalenizną. W końcu nie ocenia się książki po okładce.
Zapomniałem dodać, że przez pewien czas żyłem w niewiedzy - byłem święcie przekonany, że 20 Years promuje nowe studyjne dzieło Placebo, tymczasem okazało się, że to premierowy singiel zwiastujący składankę nagrań singlowych właśnie. Oprócz tego kawałka jest jeszcze jeden nowy - I Do. Póki co przesłuchałem tylko 20 Years i staję po stronie tych, którym utwór przypadł do gustu. Solidny, melodyjny kawałek - nie miałbym nic przeciwko, gdyby poszli w tą stronę. Poza tym zawsze to jakiś miły dodatek do kompilacji, na którą składają się piosenki ogólnie znane i dostępne.
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

Awatar użytkownika
starla
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 20:24
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: starla » piątek, 5 listopada 2004, 20:42

20 rears jest utworem typu 'wypchajdziura' i mi kategoryczbie nie przypada do gustu.melodyjnosci zupelnie w nim rowniez nie dostrzegam....jest tylko potwierdzeniem o postepujacym wyplaniu sie placebo na SWG.
~body and soul can never be married~

twigg
Easy Cure
Posty: 7
Rejestracja: czwartek, 1 stycznia 2004, 02:19
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: twigg » sobota, 6 listopada 2004, 21:28

Starla, to chyba jego sprawa, że chodzi do solarium, a nie twoja? Skoro czuje się lepiej z tego powodu... nie widzę przeszkód, aby ktoś tam miał się oburzać.

Awatar użytkownika
starla
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 20:24
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: starla » niedziela, 7 listopada 2004, 18:56

cyz myslisz,iz moja cala zlosc na placebo spowodowana zostala opalenizna Briana???????
drazni mnie ten plastikowy wizerunek i zachowanie.
~body and soul can never be married~

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » niedziela, 7 listopada 2004, 19:36

starla pisze:cyz myslisz,iz moja cala zlosc na placebo spowodowana zostala opalenizna Briana???????
Póki co niewiele więcej można wywnioskować z Twoich postów na temat Placebo, bo motyw o opaleniznie powtarzasz niczym katarynka. I chociaż pytanie nie było skierowane do mnie, odpowiadam: tak właśnie myślę :D
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

Awatar użytkownika
starla
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 20:24
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: starla » niedziela, 7 listopada 2004, 19:52

w takim razie odsylam Cie do moich wczesniejszych postow tego watku, gdyz chyba nie czytales ich uwaznie :?
~body and soul can never be married~

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » niedziela, 7 listopada 2004, 20:04

Droga starlo. Właśnie dlatego, że czytałem je uważnie, napisałem to co powyżej. "Plastikowy wizerunek i zachowanie" - o ile to pierwsze jeszcze mogę zrozumieć (choć z ledwością, bo nie do końca wiem co masz na myśli mówiąc o plastiku), o tyle owego wielce enigmatycznego "zachowania" nie łapię. Na czym wg Ciebie to zachowanie polega?
Dla mnie pan Molko może nawet wytatuować sobie flagę Boliwii na prawym policzku, założyć sztuczny nos i zmienić płeć, byleby tylko nadal tworzył tak świetną (choć w sumie prostą) muzykę.
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

Awatar użytkownika
starla
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 20:24
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: starla » niedziela, 7 listopada 2004, 21:21

starla pisze:
VELVETPILL pisze: "Black Maket Music" było zapowiedzą tego co obserwujemy dziś. Członków zespołu ubierajacych sie w modne ciuszki i z poprawnie ułożonymi włosami. Chodzących do solarium - no bo ta opaleniazna p. Molka to chyba nie z wakacji na Florydzie?
Czyżby Oni zapomnieli o najważniejszym? Czy tak szybko sie wypalili? Zdrowy rozsądek podpowiada mi, że tamto PLACEBO jest przeszłością.
Ale sentyment... ten wciaz napawa nadzieją na lepsze czasy.

Oby me marzenia się spełniły :roll:
z przykroscia obserwuje to samo......nie ma juz tego brudy pierwszej plyty, nic nie jest juz tak emocjonalne, swoiste jak WYIMN.to jest przeciez istna kompilacja wszytskich mozliwych uczuc, a nie to co slysze na SWG.tam chlopcy probuja przywrocic ducha drugiej plyty, te emocje, bunt jednak nie wychodzi imi slychac to.potrafie wyczuc falszi wyczuwam.Brian stal sie 'medialna dziwka' reklamujaca drogie ciuchy i ladnie usmiechajaca sie w wywiadach.....nowe dokonania placebo juz mna tak nie porywaja.....

Drogi Earthlingu.pryzkro mi,ye nie natrafiles na posta , w ktorym to okreslilam swoje stanowisko dotyczace swiezych dokonan Molka&Co.
jak rowniez wczesniej zaznaczylam, opalenizna Briana nie jest glownym powodem dla, ktorego tez mialabym czuc sie rozczarowana.Utwierdza mnie to jednak w przekonaniu, iz placebo zmierza w kierunku bycia 'media whore' i corazmniej w tym prawdy i emocji z pierwszych plyt.
~body and soul can never be married~

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » niedziela, 7 listopada 2004, 22:04

starla pisze: Drogi Earthlingu.pryzkro mi,ye nie natrafiles na posta , w ktorym to okreslilam swoje stanowisko dotyczace swiezych dokonan Molka&Co.
jak rowniez wczesniej zaznaczylam, opalenizna Briana nie jest glownym powodem dla, ktorego tez mialabym czuc sie rozczarowana.Utwierdza mnie to jednak w przekonaniu, iz placebo zmierza w kierunku bycia 'media whore' i corazmniej w tym prawdy i emocji z pierwszych plyt.
Nie ma powodów, by było Ci przykro 8) Czytałem Twoje poprzednie posty w tym wątku, ale w życiu by mi do głowy nie przyszło, że pod plastik podepniesz chociażby uśmiechanie się w wywiadach. Czy ten facet ma być wiecznie zdołowany? To zostawmy Robertowi S. :twisted: O rzekomych reklamach markowych ubrań nie mówię, bo nic mi o takich nie wiadomo, chyba że rozumiesz przez to, iż Molko zmienił image i teraz myka po scenie nie tylko w czarnych ciuchach. Na litość boską. Ja się cieszę, że grupa idzie do przodu - rozwijają się z każdą kolejną płytą, a zmiana wizerunku jest jakby naturalną rzeczą jeśli chodzi o artystów nietuzinkowych (vide Bowie). Ty byś pewnie wolała, żeby w kółko rzępolili to samo, a Brian wyglądał zawsze jak miś panda. Masz do tego pełne prawo. I wszystko byłoby w porządku, gdybyś wyrażała swoje zdanie, ale Ty piszesz to takim tonem, jakby to była prawda absolutna. Mylisz fakty z osobistą opinią. Potrafisz wyczuć fałsz i go wyczuwasz - OK, ale takim stwierdzeniem sugerujesz, że zwolennicy Sleeping With Ghosts na ten fałsz dali się nabrać, a Ty jako jedna z nielicznych i wybranych potrafisz odróżnić to dobre Placebo od tego be. Nieładnie.
Poza tym może się mylę, ale wydaje mi się, że to taki dość powszechny syndrom - w momencie, gdy dany artysta wychodzi z undergroundu, zdobywa popularność i słucha go coraz więcej ludzi, niektórzy jego sympatycy odwracają się od niego, zarzucając mu sprzedanie się i schlebianie gustom publiczności. Dla mnie brzmi to absurdalnie, ale wiem, że to częste. A ja się cieszę, że Placebo stali się światową gwiazdą i nie muszą się już tłuc po garażach - żal by dupę ściskał, gdyby taki talent zakończył swoją działalność w piwnicy.
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

ODPOWIEDZ