Ostatnio słuchane :)

Nie samym Cure...
Awatar użytkownika
AgentCooper
Concert - The Cure Live
Posty: 1284
Rejestracja: niedziela, 6 lipca 2003, 12:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: AgentCooper » piątek, 5 sierpnia 2005, 09:07

wylacznie Lao Che - Powstanie Warszawskie + singielek Czerniakow.

niedlugo trzeba bedzie cos kjurow wrzucic, zeby se przed koncertem przypomniec co gra ten zespol ;)

WHISPERS CURE CARLENA
The Top
Posty: 832
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2004, 11:22
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: WHISPERS CURE CARLENA » piątek, 5 sierpnia 2005, 09:28

Swoje Kjurowe zbiory - a szczególnie pewnych 5 płytek :wink: oraz Texas "Hush"

Awatar użytkownika
Zajin
Japanese Whispers
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2004, 23:25
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: 3m/krk
Kontakt:

Post autor: Zajin » piątek, 5 sierpnia 2005, 10:07

Satellite - A Street Between Sunrise and Sunset

Przeuroczo.
into the swirl of their senselessness
cosy emptiness

Awatar użytkownika
but_w_butonierce
Easy Cure
Posty: 47
Rejestracja: piątek, 20 maja 2005, 12:25
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: stamtąd
Kontakt:

Post autor: but_w_butonierce » piątek, 5 sierpnia 2005, 13:02

ja dzisiaj na zmianę
Myslovitz - Myslovitz
Placebo - torwar
8)
kiedy wejrzysz w otchłań, otchłań wejrzy również w głąb ciebie

Awatar użytkownika
cyjanek
Concert - The Cure Live
Posty: 1259
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 23:23
Numer gadu-gadu: 1882016
Lokalizacja: z kartonowego pudełka [krk]

Post autor: cyjanek » piątek, 5 sierpnia 2005, 22:48

woodstock na zywo.. nic specjalnego, czekam na lao che (0:50).


[edit]
a teraz cure na zywo;>
.

Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » sobota, 6 sierpnia 2005, 13:35

AgentCooper pisze:wylacznie Lao Che - Powstanie Warszawskie + singielek Czerniakow.
Chyba też się skuszę na płytke. Z lekkim sceptycyzmem bo po wczorajszym występie trudno uwierzyć by mogła być porównywalna z odbiorem na żywo. Pod dużym wrażeniem jestem.
drimm pisze: woodstock na zywo.
I co, było die totem hosen w końcu, czy nie? Bo juz sam nie wiem co oni tam odłączyli..
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

Awatar użytkownika
cyjanek
Concert - The Cure Live
Posty: 1259
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 23:23
Numer gadu-gadu: 1882016
Lokalizacja: z kartonowego pudełka [krk]

Post autor: cyjanek » sobota, 6 sierpnia 2005, 13:41

nie bylo. w ogole sama nie rozumiem co konca, o co chodzi - najpierw zamiast transmisji byla plansza: "na wyrazne zyczenie zespolu przerywamy transmisje", owsiak sie wsciekl i wyrzucil zespol ze sceny, a potem ogloszono, ze awaria transmisji byla przypadkowa i po prostu kabelki sie rozlaczyly, a nie ze die toten hosen zabronili..
Chyba też się skuszę na płytke. Z lekkim sceptycyzmem bo po wczorajszym występie trudno uwierzyć by mogła być porównywalna z odbiorem na żywo. Pod dużym wrażeniem jestem.
kupuj bez wahania, moim zdaniem plyta studyjnie brzmi jeszcze lepiej.
.

Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » sobota, 6 sierpnia 2005, 13:54

Tyle, że dziwnym trafem kabelki tv niemieckiej pozostaly w swoich dziurkach..przynajmniej tak wrzeszczał Owsiak w pierwszym szale :wink: . Dziwne..
A swoją drogą DTH całkiem nieźle zagrali, zdobyli mnie 'Song 2' 8)
Niezłego gościa na bębnach mają. Moc.
kupuj bez wahania, moim zdaniem plyta studyjnie brzmi jeszcze lepiej.
8)
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

Awatar użytkownika
Zajin
Japanese Whispers
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2004, 23:25
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: 3m/krk
Kontakt:

Post autor: Zajin » niedziela, 7 sierpnia 2005, 10:34

Wolfsheim, Wolfsheim i Wolfsheim.

Normalnie za muzykę kocham Niemców:]
into the swirl of their senselessness
cosy emptiness

Awatar użytkownika
Caterpillar girl
Faith
Posty: 416
Rejestracja: niedziela, 7 marca 2004, 20:52
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Elizjum

Post autor: Caterpillar girl » niedziela, 7 sierpnia 2005, 12:23

Alexander Veljanov - The sweet life
Muse - Absolution
Dead can dance - Aion
~ Klarheit ~

Awatar użytkownika
but_w_butonierce
Easy Cure
Posty: 47
Rejestracja: piątek, 20 maja 2005, 12:25
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: stamtąd
Kontakt:

Post autor: but_w_butonierce » niedziela, 7 sierpnia 2005, 13:02

Ashcroft & Coldplay - Bittersweet symphony
kiedy wejrzysz w otchłań, otchłań wejrzy również w głąb ciebie

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » niedziela, 7 sierpnia 2005, 13:43

Zajin pisze:Satellite - A Street Between Sunrise and Sunset

Przeuroczo.
Wspaniała płyta. Polecam też drugą: Evening Games Pozdro.

Awatar użytkownika
p_rzemas
The Top
Posty: 903
Rejestracja: środa, 2 października 2002, 12:45
Numer gadu-gadu: 1815060
Lokalizacja: Jastrzebie Zdroj
Kontakt:

Post autor: p_rzemas » poniedziałek, 8 sierpnia 2005, 23:02

beyond pisze:Tyle, że dziwnym trafem kabelki tv niemieckiej pozostaly w swoich dziurkach..przynajmniej tak wrzeszczał Owsiak w pierwszym szale :wink: . Dziwne..
A swoją drogą DTH całkiem nieźle zagrali, zdobyli mnie 'Song 2' 8)
Niezłego gościa na bębnach mają. Moc.
kupuj bez wahania, moim zdaniem plyta studyjnie brzmi jeszcze lepiej.
8)
lao che - tez kupie :D historyczne depresje....


ja w ogole nie wiedizlaem o czym on gada :/ na poczatku mowil ze sceny ze nie bylo dzwieku dla neta ... ze ludzie pisali z calego swiata co sie tam dzije u nich ze nie ma dzwieku.... potem zaczal gadac ze tylko 1 stacja transmitowala ten koncert - niemiecka ... zadan inna z kilkudziesieciu nie skusila sie ... potem ze ktos sie nei wywiazal z umowy i anuluja umowe itp ... ech BABLE !!!

jakbym podskoczyl wyzej to zlapalbym piorko :D ale ktos inny mial - ale dziwne ze wiekszosc ludzi podchodizla do mnie i klepala mnie ze szczesciarzem jestem ... - cholera :d hehehe
Obrazek

Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » wtorek, 9 sierpnia 2005, 22:44

Jakie piórko?

Janis Joplin - Pearl
The Verve - właściwie to tylko 'virtual world'
Lao Che

i powoli przypominam sobie co to jest The Cure 8)
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

Awatar użytkownika
VELVETPILL
The Head On The Door
Posty: 1110
Rejestracja: piątek, 31 października 2003, 21:05
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Innsmouth
Kontakt:

Post autor: VELVETPILL » środa, 10 sierpnia 2005, 08:50

Od blisko tygodnia słucham monotonnego, acz miłego: Bulb - bulb
Winko mi pracuje :D
Obrazek

ODPOWIEDZ