Depeche Mode

Nie samym Cure...
Vielebny

Re: Depeche Mode

Post autor: Vielebny » wtorek, 9 września 2008, 09:37

A ja Wam powiem inaczej. Każdy z nas ma swoje wyobrażenia związane z koncertami DM (ja np od lat marzę o Barrel Of A Gun, choć pewnie może to dziwnić nie jednego). Spójrzmy jednak z innej strony. Na koncertach z każdej trasy, znaczna część osób (myślę, że pewnie połowa), to ludzie, którzy są po raz pierwszy na występie tej kapeli. I oczywistym jest w takiej sytuacji, że liczą właśnie na Enjoy The Silence, I Feel You, A Question Of Time itd. Kolejna część ludzi (40 %?) to ci, którzy lubią DM, wystarczy im the singles albo the best of i tych numerów oczekują na koncercie - reszta nie jest im potrzebna lub nawet ich nie interesuje. W tej grupie są też osoby, które znalazły się przypadkiem na koncercie - przyjechał ktoś znany do Polski, miały blisko, jakiś znajomek akurat kupował bilety (było kilka groszy na zbyciu) to poszli - i tym jest zupełnie obojetne, co grają. Lepiej nawet, że takie endżoje itd. bo chociaż kojarzą z telewizji.
W moim przekonaniu fani (autentyczni), którzy słuchają, kochają, byli już na kilku koncertach, to znikomy procent uczestników takiej imprezy, więc chłopaki nie mają co kombinować.

Awatar użytkownika
krzychal
Three Imaginary Boys
Posty: 62
Rejestracja: piątek, 24 listopada 2006, 10:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: wolomin
Kontakt:

Re: Depeche Mode

Post autor: krzychal » wtorek, 9 września 2008, 09:57

No i tu pasuje moja koncepcja. Do 10 tysi powinni grac bardziej hardcorowe setlisty bo jest mniejsza szansa na nudnawa publike... Kazda trasa DM sie sprzedaje. Niewazne czy graja w slynnej Walbuhne czy jakims Markethalle na zadupiu miasta. Setlisty ukladaja conajmniej 3. Na TTA zagrali w sumie chyba 26 utworow, ktore byly mieszane (rzadko), ale na pewno czescie j niz na Exciter Tour, ktory byl nudnawy troche. TTA za to byla naprawde szybka. Na 20-22 utwory w podstawowym secie, jakies 8 bylo lajtowe. Reszta to sieczkarnia idealna do szalenstw pod scena i na scenie, co ma niemaly wplyw na Gahana. A Enjoy, Personal i Never to sa stale hiciory, i raptem jest ich 3, wiec jak na 20 utworow to nie jest az tak zle :wink:

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Re: Depeche Mode

Post autor: alberto balsalm » wtorek, 9 września 2008, 10:19

krzychal pisze:koncerty, to juz mega komercha i granie "pod publiczke", a nie fanow, tudziez fanatykow.
przepraszam najmocniej, ale pod kogo mają być grane? pod niepubliczkę? publiczka = fani, a depeche mode i the cure to zespół komercyjny jak każdy inny, np. metallica. o co chodzi?
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

Vielebny

Re: Depeche Mode

Post autor: Vielebny » wtorek, 9 września 2008, 10:39

:)
Krzychal, tak namarginesie, wierzę, że na zbliżającej trasie nie zawiedziesz w kwestii przemyconego sprzętu AV :) Za dotychczasową postawę szczerze podziwiam :)

Awatar użytkownika
krzychal
Three Imaginary Boys
Posty: 62
Rejestracja: piątek, 24 listopada 2006, 10:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: wolomin
Kontakt:

Re: Depeche Mode

Post autor: krzychal » wtorek, 9 września 2008, 10:43

z ta komercja w przypadku nagrywania albumow to sie nie zgodze. dm robia to co chca i w kazdej chwili moga zakonczyc kariere, albo nagrac to co im sie spodoba, a nie to co im powie wytwornia. i to jest wlasnie dzialanie niekomercyjne. tak to rozumiem. martin nie komponuje specjalnie utworow ktore maja sie sprzedac, bo takie jest zalozenie wytworni...

jesli chodzi o koncerty, to prosze mnie nie traktowac jako "publiczke". nie bede tlumaczyc jaka jest roznica miedzy osoba ktora przypadkiem znalazla sie na koncercie, osoba ktora zna dm z the best of, a fanem od kilkunastu lat. dla dwoch pierwszych osob nie bedzie miala znaczenia setlista z samymi hiciorami (czyli de facto setlista komercyjna jak ja nazwalem, ktora ma przyciagnac jak najwiecej przypadkowych osob), a dla ostatniej owszem, bedzie miala znaczenie... i tak to wlasnie rozumiem.

Awatar użytkownika
krzychal
Three Imaginary Boys
Posty: 62
Rejestracja: piątek, 24 listopada 2006, 10:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: wolomin
Kontakt:

Re: Depeche Mode

Post autor: krzychal » wtorek, 9 września 2008, 10:49

Dodam jeszcze do powyzszej wypowiedzi, iz gdyby DM zmienialo setlisty tak jak The Cure, na Touring The Angel bylbym chyba na wszystkich koncertach :)

Vielebny

Re: Depeche Mode

Post autor: Vielebny » wtorek, 9 września 2008, 10:51

.... masz taką wydolność kredytową? :wink:

Awatar użytkownika
krzychal
Three Imaginary Boys
Posty: 62
Rejestracja: piątek, 24 listopada 2006, 10:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: wolomin
Kontakt:

Re: Depeche Mode

Post autor: krzychal » wtorek, 9 września 2008, 10:57

Sprawdzilem na wszelki :wink: Bo jesli nie teraz, to kiedy? Wszystkie nasze ulubione zespoly sa bliskie zakonczenia karier... Smutne to troche, ale jakos od Exciter Tour mam przeswiadczenie, ze kazda kolejna trasa DM jest ostatnia...

Jesli chodzi o AV to chyba podczas tej trasy bede sie bawil, a nie tracil koncerty na nagrywanie. Przy The Cure tez z perspektywy czasu duzo stracilem, bo koncerty byly niesamowite. A to byla mja pierwsza trasa z The Cure... Troche pozno sie obudzilem...

Ale jest jeden pomysl, znaczeni fajniejszy do zrealizowania. Sie zobaczy w praktyce...

Vielebny

Re: Depeche Mode

Post autor: Vielebny » wtorek, 9 września 2008, 11:02

O kończeniu kariery było już wysypane setki postów - zarówno w kontekście The Cure i DM.
Nie zakończą - Dave jest zbyt młody.
Oczywiście nie życzę im takiego wystawiania się na pośmiewisko jak np. Rolling Stones (Jagger jedną nogą na scenie a drugą w grobie) ale pograją jeszcze przynajmniej 3 trasy (koło 10 lat).

Awatar użytkownika
dariusz
Concert - The Cure Live
Posty: 1220
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 10:11
Numer gadu-gadu: 1897081
Lokalizacja: Toruń

Re: Depeche Mode

Post autor: dariusz » wtorek, 9 września 2008, 11:05

krzychal pisze: Bo jesli nie teraz, to kiedy? Wszystkie nasze ulubione zespoly sa bliskie zakonczenia karier...
krzychal ma rację - nie ma to tamto.
poza zdolnością kredytową dochodzi jeszcze jeden dylemat. chyba za późno mi się syn urodził. jakby się urodził tak z 10 lat wcześniej to bym go mógł wziąć na taki tour.

Awatar użytkownika
krzychal
Three Imaginary Boys
Posty: 62
Rejestracja: piątek, 24 listopada 2006, 10:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: wolomin
Kontakt:

Re: Depeche Mode

Post autor: krzychal » wtorek, 9 września 2008, 11:13

tylko 3? pieknie, ale mnie zdolowales :wink: z tym dzieckiem tez podwojny problem. za maly zeby go zabrac, a jak bedzie duzy to w kierunku ojca bedzie sadzil teksty: "nigdy ci nie wybacze, ze nie zabrales mnie na koncert do Spodka jak mialem 5 lat!" :D
mi taki prezent zapodala matka, kiedy nie puscila mnie do londynu na devotionala. i to jedyna rzecz ktorej je nie wybacze :(

Vielebny

Re: Depeche Mode

Post autor: Vielebny » wtorek, 9 września 2008, 11:19

za 10 lat Dave będzi pod sześćdziesiątkę - to czas kiedy już faktycznie może się odechciewać. A że 3 trasy - no biorąc pod uwagę ostatnią częstotliwość to tak gdzieś by wyszło.

Jeśli mowa o dziecku i jego pretensjach. Może tak być (prawdopodobne gdy się chowa w rodzinie, gdzie muzyka ma duże znaczenie i jest na porządku dziennym). Z drugiej jednak strony: rówieśnicy, szkoła, koledzy, przeróżne wpływy. Może być tak, że - nie życzę nikomu - będzie słuchał jakiegoś bubla typu hiphop, techno czy co tam jeszcze będzie w modzie i nie będzie go interesowało czego tata słuchał 20 lat temu, a to, że mu chciało się jechać setki kilometrów na taki koncert - byćmoże jeszcze wyśmieje.

Awatar użytkownika
dariusz
Concert - The Cure Live
Posty: 1220
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 10:11
Numer gadu-gadu: 1897081
Lokalizacja: Toruń

Re: Depeche Mode

Post autor: dariusz » wtorek, 9 września 2008, 11:20

krzychal pisze: mi taki prezent zapodala matka, kiedy nie puscila mnie do londynu na devotionala. i to jedyna rzecz ktorej je nie wybacze :(
a sama pojechała ? :)

Awatar użytkownika
krzychal
Three Imaginary Boys
Posty: 62
Rejestracja: piątek, 24 listopada 2006, 10:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: wolomin
Kontakt:

Re: Depeche Mode

Post autor: krzychal » wtorek, 9 września 2008, 11:22

mysle ze jesli tata slucha czegos w kolko, to i pociecha przesiaknie ta sama muzyka. pierwsze 10 lat wystarczy :D

Awatar użytkownika
krzychal
Three Imaginary Boys
Posty: 62
Rejestracja: piątek, 24 listopada 2006, 10:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: wolomin
Kontakt:

Re: Depeche Mode

Post autor: krzychal » wtorek, 9 września 2008, 11:23

dariusz pisze:a sama pojechała ? :)
oczywiscie ze nie. jej edukacja z dm zatrzymala sie na master and servant (masta i sawa, jak to mowi)

powinna byc mozliwosc edytowania swoich postow.

ODPOWIEDZ