Ambient

Nie samym Cure...
Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Ambient

Post autor: love_cat » środa, 18 lutego 2009, 10:20

W ubiegły roku przydarzyły mi się dwie wielkie muzyczne przygody, jedna to Kjur, druga to ambient.

Widmowe chóry, drony przyprawiające o dreszcze, niepokój, wyjąca pustka..
Im straszniejsze efekty, tym lepiej.
Jedną z pierwszych płyt jakie słyszałam było Hecq 'Night Falls' (dzięki A.. =; )
Słuchając tego wydaje się jakby się chodziło po opuszczonych komnatach starego zamku, jakieś nieokreślonej przestrzeni, gdzie ściany wydają dźwięki..
jedna wielka wędrówka przez tajemniczy dźwiękowy krajobraz
pustka, która "śpiewa", cisza, która gdy nie ma nikogo wokół, urządza sobie koncerty
kiedy kończy się Night Falls, mam wrażenie jakbym wracała z dalekiej podróży, z cichej, pięknej, opuszczonej krainy, z borealnego klimatu, z takiego swoistego Gormenghast (od przeczytania tej ksiązki zamek ten stał się dla mnie synonimem tajemniczych i fascynujących przestrzeni)

jeśli macie jakieś fajne doświadczenia z płytami z tego gatunku, proszę napiszcie
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
Gothic
Faith
Posty: 391
Rejestracja: środa, 5 czerwca 2002, 10:04
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Anywhere out of the world
Kontakt:

Re: Ambient

Post autor: Gothic » środa, 18 lutego 2009, 21:22

Gratuluję poszerzania muzycznych horyzontów. Z płyt okołoambientowych (za bezzasadne uważam dyskusje czy coś jest czystym ambientem czy też nie) dobrych płyt, do których w ostatnich latach wracam najczęściej poleciłbym przesłuchać:

Biosphere - Substrata
Aphex Twin - SAW 85-92
Global Communication - 76:14
Future Sound Of London - Lifeforms
Hammock - Kenotic
Aarktica - No Solace In Sleep
Labradford - A Stable Reference
Michael Stearns - Encounter


no i klasycy

klasyk "starszy" czyli wujek Brian Eno (mimo, że czasem zdarzało mu się nieco przynudzić)
i klasyk nowszy (przynajmniej dla mnie) młodszy wujaszek Wilson aka Bass Communion
"But awakes to a morning with no reason for waking"
http://www.pixeldreams.pl

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Re: Ambient

Post autor: alberto balsalm » środa, 18 lutego 2009, 22:39

Gothic pisze:Gratuluję poszerzania muzycznych horyzontów. Z płyt okołoambientowych (za bezzasadne uważam dyskusje czy coś jest czystym ambientem czy też nie) dobrych płyt, do których w ostatnich latach wracam najczęściej poleciłbym przesłuchać:

Biosphere - Substrata
Aphex Twin - SAW 85-92
Global Communication - 76:14
Future Sound Of London - Lifeforms


się podpisuję i dodaję swoje w kolejności zupełnie przypadkowej:

bioshpere & deathprod - nordheim transformed
protogroup - love gives strength to my soul
arovane - tides
circular - shaping the unknown
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

Awatar użytkownika
eveglider
Three Imaginary Boys
Posty: 148
Rejestracja: piątek, 27 czerwca 2008, 20:51
Lokalizacja: out of this world

Re: Ambient

Post autor: eveglider » czwartek, 19 lutego 2009, 11:27

Hammock, Sigur Rós,
Tunturia http://www.myspace.com/tunturia
a z chęcią zapoznam się z tymi co polecacie
wszystko co genialne jest proste
heartland

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: Ambient

Post autor: love_cat » piątek, 20 lutego 2009, 12:52

oh, Aphex Twin... pół września '2008 dzień w dzień słuchałam "Alberto Balsam"
i Hammock - mmm...

dzięki
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
sars
Easy Cure
Posty: 20
Rejestracja: wtorek, 3 lipca 2007, 13:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Fascination street

Re: Ambient

Post autor: sars » piątek, 20 lutego 2009, 14:24

Jest tyle świetnych płyt z nurtu ambient czy jak kto woli new age, że życia by nie starczyło aby je przesłuchać,
osobiście bardzo polecam zapoznać się z ojcem chrzestnym tej muzyki czyli Brianem Eno, pozycja obowiązkowa to "Ambient 1: Music for Airports" - esencja stylu zwanego minimal music, niesamowite przestrzenne brzmienie, głębia otoczenia, rzeczywiście brzmi to jak ścieżka z nocnej wizyty na opustoszałym lotnisku. Podobną płytą jest "Ambient 4; on land" - to takie 2 najbardziej charakterystyczne albumy artysty. Ciekawostką jest płyta "Another day on earth" - pozycja o tyle ciekawa, że zawierająca piosenki, nie jak 2 wyżej wymienione albumy dźwiękowe krajobrazy, co nie znaczy, że Eno zapodział swój charakterystyczny minimalistyczny styl, polecam szczególnie utwór tytułowy z tej płyty, coś w duchu słynnego U2-owego "Slug" z płyty Passengers, czyli piosenka która posiada niepowtarzalną przestrzeń, jaką tylko Eno potrafi stworzyć, ubarwiając to wszystko spokojnym, stonowanym śpiewem, balsam dla uszu, wspaniale się można przy tym zrelaksować, jak zresztą przy całej płycie :D

Kolejnym takim ambientowym guru jest jak dla mnie Steve Roach, chyba najbardziej płodny kompozytor na świecie, nikt nie jest w stanie zliczyć płyt które stworzył, ja sam nie jestem na tyle zdeterminowany by zdobyć chociaż 1/3 tego co nagrał, ale godnym polecenia moim zdaniem jest krążek "On this planet" - jak wyrazić słowami to co jest na tej płycie?.. wyobraźcie sobie jakie odgłosy mogą towarzyszyć etapom powstawania planety Ziemia, czyli rozmaite burze, erupcje, "mówiące jaskinie", całe masy tajemniczych dźwięków, całość brzmi bardzo enigmatycznie i mrocznie..słuchając tej płyty ma się wrażenie jakby uczestniczyło się w procesie kreowania nowego świata, jakkolwiek głupio to nie zabrzmiało z mojej strony :mrgreen:

z innych fajnych "ambientów" godni polecenia są Biosphere i Tetsu Inoue - nie ma sensu się rozpisywać, bardzo ciężko jest cokolwiek napisać o tego typu muzyce

Awatar użytkownika
DrowningMan
The Top
Posty: 846
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2004, 22:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bialystok/Warszawa
Kontakt:

Re: Ambient

Post autor: DrowningMan » piątek, 20 lutego 2009, 20:27

tego klasycznego ambientu (m.in.Eno, Biosphere) kiedyś słuchałem sporo, ale generalnie jakoś mi nie podchodzi. Z nowszych rzeczy mógłbym mimo wszystko polecić:
Stars Of The Lid i Williama Basinskiego

Za konieczność zaś uważam przesłuchanie rzeczy okołoambietnowych takich jak: Boards Of Canada i The Black Dog, którymi się jaram potwornie, szczególnie ostatnio... :wink:
Turn On, Tune In, Drop Out

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Re: Ambient

Post autor: alberto balsalm » sobota, 21 lutego 2009, 00:06

no, boards of canada to potęga.
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

imaginary boy
Pornography
Posty: 542
Rejestracja: poniedziałek, 1 września 2003, 10:33
Numer gadu-gadu: 0

Re: Ambient

Post autor: imaginary boy » sobota, 21 lutego 2009, 11:32

love_cat pisze: Jedną z pierwszych płyt jakie słyszałam było Hecq 'Night Falls' (dzięki A.. =; )
Słuchając tego wydaje się jakby się chodziło po opuszczonych komnatach starego zamku, jakieś nieokreślonej przestrzeni, gdzie ściany wydają dźwięki..
jedna wielka wędrówka przez tajemniczy dźwiękowy krajobraz
pustka, która "śpiewa", cisza, która gdy nie ma nikogo wokół, urządza sobie koncerty
kiedy kończy się Night Falls, mam wrażenie jakbym wracała z dalekiej podróży, z cichej, pięknej, opuszczonej krainy, z borealnego klimatu
Wydaje mi się, że te pozycje są bardzo w klimacie:
Gel-Sol - "IZ"
Tim Hecker – "Harmony In Ultraviolet"
John Foxx - "Cathedral Oceans"
Władek zrobił przyrząd na tokarce
Sygnał będzie w kosmos słał

Awatar użytkownika
marecky
Three Imaginary Boys
Posty: 94
Rejestracja: piątek, 12 grudnia 2008, 17:00
Numer gadu-gadu: 0

Re: Ambient

Post autor: marecky » sobota, 21 lutego 2009, 12:35

to ja polecam gorąco dwa zespoły This will destroy you
http://www.myspace.com/thiswilldestroyyou

oraz Explosions in the sky choć tutaj mamy raczej do czynienia z zespołem obrzeży tego gatunku
http://www.myspace.com/explosionsinthesky

Awatar użytkownika
dark
Boys Don't Cry
Posty: 229
Rejestracja: piątek, 24 października 2008, 14:21
Numer gadu-gadu: 0

Re: Ambient

Post autor: dark » sobota, 21 lutego 2009, 13:51

mr.marecky pisze:to ja polecam gorąco dwa zespoły This will destroy you
http://www.myspace.com/thiswilldestroyyou

oraz Explosions in the sky choć tutaj mamy raczej do czynienia z zespołem obrzeży tego gatunku
http://www.myspace.com/explosionsinthesky
Z podobnych klimatów zaproponuje japoński zespół Mono
Oficjalna stronka http://www.mono-jpn.com/e/index.html
All shades of black...

Awatar użytkownika
marecky
Three Imaginary Boys
Posty: 94
Rejestracja: piątek, 12 grudnia 2008, 17:00
Numer gadu-gadu: 0

Re: Ambient

Post autor: marecky » sobota, 21 lutego 2009, 14:53

Tak Mono jest dobre, nie wiem dlaczego o nich zapomniałem ale na szczęście koleżanki i koledzy czuwają :D

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Re: Ambient

Post autor: alberto balsalm » poniedziałek, 23 lutego 2009, 18:04

to ja jeszcze dodam od siebie najpiękniejszy (moim zdaniem oczywiście) kawałek ambientu, jaki kiedykolwiek powstał.

autechre - vietrmx21

osiem i pół minuty, podczas których człowiek rodzi się, przeżywa życie dotykając nieba i umiera z zagadkowym uśmiechem na twarzy. osiem i pół minuty czystego piękna bez jednego słowa i esencja emocji w muzyce.
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: Ambient

Post autor: love_cat » czwartek, 26 lutego 2009, 08:12

Alberto, pełna zgoda co do powyzszego posta
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Ambient

Post autor: Nevyn » piątek, 27 lutego 2009, 21:11

Mono gra w Poznaniu koncert w kwietniu
Have a Cure day :)

ODPOWIEDZ