cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Nie samym Cure...
Awatar użytkownika
eljanusz
Japanese Whispers
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 15 września 2005, 22:47
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wyspa Wynalazców
Kontakt:

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: eljanusz » sobota, 5 lipca 2008, 06:11

[quote="Vielebny"]
zrąbał do potęgi fajny kawałek Kobranocki quote]

autorzy tego numeru to Róże Europy. a stachurski przegial. okropienstwo :(

Vielebny

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: Vielebny » sobota, 5 lipca 2008, 07:19

a faktycznie, nie Kobranocka, sorki.
Przysłuchałeś się solówce na początku?

Awatar użytkownika
eljanusz
Japanese Whispers
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 15 września 2005, 22:47
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wyspa Wynalazców
Kontakt:

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: eljanusz » sobota, 5 lipca 2008, 17:11

tak. wydaje mi sie, ze wyszlo tak przypadkiem, chociaz cholera wie co on myslal. ja z ETS bym nie skojarzył, bo to jakas bzdura, a nie solowka :lol:

Vielebny

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: Vielebny » sobota, 5 lipca 2008, 21:54

no mi tak dość poważnie pierwsze dźwięki przypominają właśnie endżoja

Awatar użytkownika
sylaba
Easy Cure
Posty: 20
Rejestracja: wtorek, 26 grudnia 2006, 10:50
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: GOP

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: sylaba » niedziela, 6 lipca 2008, 09:47

kilka coverów, które na szybko przychodzą mi do głowy:
na początek dwa bieguny:
nirvana w wykonaniu tori amos http://pl.youtube.com/watch?v=mzD6zXmHuWM - coś pięknego, po prostu.
ile razy bym nie słuchała tej intepretacji, tyle razy mam ciary.
wzrusza za każdym razem.

'all along the watchtower' boba dylana w wykonaniu dave matthews band
http://pl.youtube.com/watch?v=ypaH1Gj6VIs

'imagine' - wersja a perfect circle http://pl.youtube.com/watch?v=jpqKA9_ddFk
cover, który moim zdaniem, nie został położony, nie razi.
to dużo w tym przypadku.

i pozostając w kręgu panów żuczków, coś zupełnie na luzie http://pl.youtube.com/watch?v=iMwU9n0J9 ... re=related
na dobry początek dnia tudzież poprawę humoru jak znalazł. :)

udanym wydawnictwem jest także płyta sinead o' connor 'throw down your arms' z kompozycjami m.in. boba marleya, czy burning spear'a.
i o dziwo sinead coverująca klasyków reggae brzmi naturalnie, świeżo, całkiem dobrze.
próbka: http://pl.youtube.com/watch?v=rnxqeuE1a ... re=related

oczywiście jest też płyta 'people are strange' z interpretacjami stiny nordenstam, ale w tym wypadku określenie tychże kompozycji coverami, zdaje się być poważnym nadużyciem.

s_z_e_r_n
Pornography
Posty: 577
Rejestracja: wtorek, 8 stycznia 2008, 19:06
Numer gadu-gadu: 0

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: s_z_e_r_n » niedziela, 6 lipca 2008, 15:09

Elvis Presley i Rastamani grają Schody Do Nieba w 1991r
http://www.youtube.com/watch?v=zAgREeIOdLA

Awatar użytkownika
eljanusz
Japanese Whispers
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 15 września 2005, 22:47
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wyspa Wynalazców
Kontakt:

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: eljanusz » niedziela, 6 lipca 2008, 15:47

s_z_e_r_n pisze:Elvis Presley i Rastamani grają Schody Do Nieba w 1991r
http://www.youtube.com/watch?v=zAgREeIOdLA

dla mnie bomba. :) ,

Awatar użytkownika
eljanusz
Japanese Whispers
Posty: 631
Rejestracja: czwartek, 15 września 2005, 22:47
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wyspa Wynalazców
Kontakt:

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: eljanusz » niedziela, 6 lipca 2008, 16:15

BURNING SPEAR to mój ukochany korzenny , jamajski Rastaman. a Marcus Garvey Burning Spear-a to jedna z moich ukochanych plyt tak wogóle.

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: alberto balsalm » wtorek, 29 lipca 2008, 01:05

JMM pisze:
s_z_e_r_n pisze:Widze ze było juz o Myslovitz:) No to jeszcze na dokadke:

Oryginał (niestety live)
http://www.youtube.com/watch?v=TkQFi9H7l0E
I bezczelna podróba:
http://www.youtube.com/watch?v=bLEQMU8MvUk
To proszę mi pokazać jakiegoś wykonawce który na swojej pierwszej płycie nie wzoruje się na innych ; )
aphex twin i jego debiut "selected ambient works 85-92".
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

Awatar użytkownika
love_cat
Disintegration
Posty: 2050
Rejestracja: piątek, 22 lutego 2008, 15:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: The Same Deep Water As You /krk

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: love_cat » piątek, 1 sierpnia 2008, 12:08

chyba wczoraj w historii powszechnej rock'n'rolla uslyszalam Chrisa Martina jak mowil ze Coldplay marzy o zkowerowaniu A Fotest (!!!)i tegoż sprofanował chyba ze 4 linijki zaspiewawszy je. Wyszło strasznie. Niedobrze mi sie zrobiło. Co jak co ale oni niech sie trzymaja z daleka od Cure.

Całkiem dobrze toleruje Radiohead, niemal bezkrytycznie uwielbiam Travis, ale Coldplay tak smęci ze nie umiem ich słuchac. Nie cierpię glosu Martina.
"And kissing crimson fell into her waiting arms.."

18:27
Three Imaginary Boys
Posty: 62
Rejestracja: wtorek, 13 maja 2008, 17:25
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: cudowny... kraków

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: 18:27 » czwartek, 14 sierpnia 2008, 19:23

sylaba pisze:nirvana w wykonaniu tori amos http://pl.youtube.com/watch?v=mzD6zXmHuWM - coś pięknego, po prostu.
ile razy bym nie słuchała tej intepretacji, tyle razy mam ciary. wzrusza za każdym razem..
Miałem właśnie pisać, że cover Amos podoba mi się bardziej niż oryginał. Cieszy, że komuś też się podoba :wink:

Throw down your arms miło się słucha za pierwszym/drugim razem. Teraz nie wracam do tego albumu bo normalniej na świecie Sinead mi się znudziła

18:27
Three Imaginary Boys
Posty: 62
Rejestracja: wtorek, 13 maja 2008, 17:25
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: cudowny... kraków

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: 18:27 » czwartek, 14 sierpnia 2008, 19:28

A jeden z gorszych coverów pana Smitha to oczywiście Love will tear us apart...
Przepraszam, że tak post pod postem.

sławekg
Seventeen Seconds
Posty: 323
Rejestracja: poniedziałek, 15 października 2007, 22:36

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: sławekg » czwartek, 14 sierpnia 2008, 23:04

Cure rewelacyjnie scoverowali Joy division,jest klimat w głosie Roberta.

Vielebny

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: Vielebny » wtorek, 19 sierpnia 2008, 07:42

Możw wsadzę kij w mrowisko i narażę się na gromy zewsząd ale jak mam być szczery, to nie da się przemilczeć.
Jeśli chodzi o Joy Division, to każde wykonanie (wokal) jest lepsze od oryginały bo Curtis zwyczejnie nie potrafi śpiewać. Nie trzyma się tonacji (praktycznie rzadko w nią trafia - gorzej niż muniek staszczyk) i głos ma badziewny. A sam kawałek Love will.... jest good.

Awatar użytkownika
CureMar
Concert - The Cure Live
Posty: 1260
Rejestracja: niedziela, 26 maja 2002, 21:49
Numer gadu-gadu: 5308708
Lokalizacja: Gdańsk / Underneath the Stars
Kontakt:

Re: cover-y, bezczelne nasladowanie, wzorowanie....

Post autor: CureMar » wtorek, 19 sierpnia 2008, 10:22

18:27 pisze:A jeden z gorszych coverów pana Smitha to oczywiście Love will tear us apart...
Może, tylko pamiętaj, że "Love will..." to nie jest oficjalne wydawnictwo. Równie dobrze można by się czepiać tych wszystkich coverów zagranych na próbach czy też w czasie koncertów tak dla jaj.
"Ten pijak, który mruczy coś przez sen,
Że póki my żyjemy, Ona żyje też..."

ODPOWIEDZ