dla archeologów odc.14 - DAVID BOWIE

Nie samym Cure...
Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

dla archeologów odc.14 - DAVID BOWIE

Post autor: peiter » środa, 7 grudnia 2005, 12:14

Chciałbym zapytac Was, czy pamietacie, lubicie i co wogóle myslicie o pewnych fajnych, a być może nieco zapomnianych zespołach.
Było pare ciekawych kapel, które co nieco w rockowym swiatku swego czasu namieszały.

A ZATEM

CZY KTOŚ TU SŁUCHA DAVIDA BOWIE????

marcin
The Top
Posty: 810
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 09:29
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: marcin » środa, 7 grudnia 2005, 12:34


Awatar użytkownika
jamie84
Faith
Posty: 406
Rejestracja: piątek, 29 października 2004, 21:15
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gród nad Brdą

Post autor: jamie84 » środa, 7 grudnia 2005, 17:39

No własnie ,mieliśmy tutaj wielkiego fana Davida B. :wink:

Pozdro Earthling 8) (Gdziekolwiek teraz jesteś.....)

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » czwartek, 8 grudnia 2005, 19:47

Cóż. Wielki Artysta i duży szacunek dla JEGO TWÓRCZOŚCI. Są płyty, jak dla mnie, lepsze i gorsze, ale nie chciałbym się rozdrabniać i wdawać w szczegóły. Tym bardziej, że dorobek KAMELEONA traktuję raczej jako nierozerwalną całość, mimo zdecydowanej różnorodności kolejnych płyt...
8)
A przy okazji, gorące pozdrowienia dla Earthlinga! :wink:

Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Post autor: peiter » piątek, 9 grudnia 2005, 07:19

KAMELEON jak nic:) chyba najwiekszy w tej branży:)
Jak tylko odnosił sukces na jakimś poletku, zaraz zaczynał poszukiwania i zmieniał stylistykę.
Prawdziwy Artysta i Kreator.
Wyciagnał z dna wielu chłopaków, np Lou Reeda i Iggy Popa.
Wielki szacunek za to, ze w tym wieku i przy tym statusie materialnym jeszcze mu sie chce eksperymentować.
Najbardziej lubie "Ziggy Stardusta", trylogię "Low" "Heroes" "Lodger", "Scary Monsters" i "Outside"
Ulubiony kawałek: "Ashes To Ashes"

Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: exitsnake » sobota, 10 grudnia 2005, 03:06

NO I W KOŃCU WYCIĄGNĄŁEŚ ASA Z RĘKAWA, Peiter
No i co by tu napisać? Że przez lata uważałem go za największego pozoranta w muzycznym biznesie?? Bez własnego stylu, podłapującego jeno trendy??? Ale kiedyś mi odbiło i postanowiłem kupić sobie jakąś jego płytę na próbę? Było to przed moją maturą, właśnie wydał "Earthling'a". Siedziałem wtedy mocno w klimatach NIN. wsTrent udzielał się przy pracy nad tą płytą, a podczas trasy z poprzedniego albumu (Outside) był suppotrem (to dopiero musiały być koncerty :twisted:) NO I SIĘ ZACZĘŁO :!: Obecnie na półce mam więcej tylko płyt The Cure. Ten facet jest po prostu nie do zdarcia! Siedzi w biznesie już ponad 40 lat, zaplanował sobie kiedyś, że będzie sławny i bogaty, nagrywał płyty wielkie, przełomowe (nie uniknął spektakularnych kaszan) ale co tam... Jakby spojrzeć na jego osiągnięcia, to żaden inny zespół/wykonawca nie był na topie tak długo jak On: 1972-83 i 1992-? To ponad dwie dekady i kilkanaście przełomowych momentów w muzyce i nie dość że nie został zepchnięty przez coraz nowsze trendy na boczny tor, to coraz bardziej zaczął wpływać na innych. Prawdziwy Artysta.
Moi faworyt to zdecydowanie "1.OUTSIDE". Żałuję ogromnie, że Bowie odstawił na bok cylk 5 płyt w podobnym klimacie (to była pierwsza z całej serii), bo jak dla mnie jest to jego niedoścignięte dzieło. Pozostałe ulubione/najlepsze płyty? Nie po raz pierwszy moje upodobania pokrywają się w 100% z typami Peitera
Thank You and see You next time...

Awatar użytkownika
Zajin
Japanese Whispers
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2004, 23:25
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: 3m/krk
Kontakt:

Post autor: Zajin » sobota, 10 grudnia 2005, 22:56

LowLowLowLowLow :] Jak widać, taka mała mania. A przy Warszawie to latam sobie nad domami.
No, a tak ogólnie, to kiedyś nie doceniałam, potem mi się zmieniło. Na szczescie dla mnie :] Do Bowiego doszłam przez... Placebo. Muahahahaha.
into the swirl of their senselessness
cosy emptiness

Awatar użytkownika
cky2k
Three Imaginary Boys
Posty: 76
Rejestracja: sobota, 2 lipca 2005, 20:38
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontakt:

Post autor: cky2k » poniedziałek, 12 grudnia 2005, 13:55

Swietny, bardzo zasluzony artysta. Autor jednej z najlepszych plyt w historii muzyki ("The Rise and fall of Ziggy Stardust and The Spiders From Mars") oraz tworca najciekawszej autokreacji w swiecie popkultury. Bardzo go cenie.

Awatar użytkownika
p_rzemas
The Top
Posty: 903
Rejestracja: środa, 2 października 2002, 12:45
Numer gadu-gadu: 1815060
Lokalizacja: Jastrzebie Zdroj
Kontakt:

Post autor: p_rzemas » wtorek, 13 grudnia 2005, 00:14

od ktorej plyty mam zaczac zeby posluchac?


a wlasnie on mial jakies koncerty w Polsce ?
Obrazek

Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Post autor: peiter » wtorek, 13 grudnia 2005, 08:55

p_rzemas pisze:od ktorej plyty mam zaczac zeby posluchac?
chyba nie ma takiej reprezentatywna plyty, DB nagrywał płyty tak różne, że przeasłuchanie jednej nic Ci nie da :)

p_rzemas pisze:a wlasnie on mial jakies koncerty w Polsce ?
miał mieć, chyba z 6-7lat temu, nie było chętnych na bilety :(

Awatar użytkownika
p_rzemas
The Top
Posty: 903
Rejestracja: środa, 2 października 2002, 12:45
Numer gadu-gadu: 1815060
Lokalizacja: Jastrzebie Zdroj
Kontakt:

Post autor: p_rzemas » wtorek, 13 grudnia 2005, 11:36

hah to mam ciezki orzech do zgryzienia bo biblioteka napenwo nie ma calej dyskografii ... a taka najchetniej bym od razu skombinowal sobie i nie bylo by problemu ...


hm chetnych ? troche to dziwne chyba ze teraz sie liczba fanow powiekszyla :P w ostanitch latach
Obrazek

marcin
The Top
Posty: 810
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 09:29
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: marcin » wtorek, 13 grudnia 2005, 12:20

polecam strone Dawid Bowie PL naszego Earthlinga
http://dobrafirma.com/dbpl/

Gavroche
Easy Cure
Posty: 27
Rejestracja: piątek, 11 listopada 2005, 00:03
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Holly City

Post autor: Gavroche » środa, 14 grudnia 2005, 14:42

Gdyby brakło Bowiego muzyka miałaby zupełnie inne oblicze.Nie wyobrażam sobie,żeby w moim kociołku gustów muzycznych nie było przyprawy zwanej David Bowie...najbardziej lubię wcielenie Ziggy Stardursta[chociaż to raczej jego ówczesne alter-ego chyba],ale zawsze będę go cenić za artyzm,kreację,odwagę,wyrażanie siebie i za to,że jest tak wielkim ekscentrykiem.Co tu dużo mówić,Bowie ma wszystko by bez zbędnego patosu nazwać go artystą przez duże A.
Jest niesamowity w kreowaniu siebie.Jeżeli modne były buty na koturnach,on miał najwyższe.Do fascynacji jego osobą przyznawali się między innymi Sid Vicious i Marylin Manson.

Piosenka "This Is Not America" wykonana wraz z Patem Metheny jest moją ulubioną piosenką.
...jeśli ktoś przyłapie kogoś,kto buszuje w zbożu...

Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: exitsnake » środa, 14 grudnia 2005, 23:57

peiter pisze:
p_rzemas pisze:a wlasnie on mial jakies koncerty w Polsce ?
miał mieć, chyba z 6-7lat temu, nie było chętnych na bilety :(
to było chyba w '97 z okazji jakiejś rocznicy Gdańska bodajże, trasa do "Earthling". a szoda bo gdyby koncert doszedł do skutku to pewnie bym pamiętał wszystko. cóż Polacy wolą Stachursky'ego, bo to takie nasze swojskie albo tych troli z Rolling Stones. ci z kolei to przecież Wielki Zespół i można się pochwalić sąsiadowi, że grali evergreeny, które na codzień młóci każde denne radio w tym kraju (i chuj z tym że panowie od dawna nie mają już za wiele do powiedzenia)

p_rzemas spróbuj od "Scary monsters" bo ty jesteś rockowiec a tam dużo wioseł jest :D
Thank You and see You next time...

Awatar użytkownika
kiurczynski
Pornography
Posty: 458
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 14:13
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gostyń/Poznań

Post autor: kiurczynski » piątek, 16 grudnia 2005, 06:57

Ja rowniez zaczynam dopiero zapoznawac sie z dorobkiem Davida Bowiego i kompletowaniem jego dyskografii. Jakich plyt nalezaloby unikac (ktore to te niewypaly)? Mam tylko Heathen i bardzo mi sie podoba ten krazek. Zatem licze na Drogich forumowiczow :)
<rezos> poleci ktos mi analizator logow pocztowych ? w formie stron www ?
<Rv> polecam.

ODPOWIEDZ