BOGOWIE I KASZANKI LAT MINIONYCH

Nie samym Cure...
Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » wtorek, 18 grudnia 2007, 23:52

Podobno nawet świetnie wypadli na żywo. Znajomi wrócili z koncertu zachwyceni.
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Post autor: peiter » wtorek, 18 grudnia 2007, 23:56

chrzanisz - ile dali za tickety?

Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » środa, 19 grudnia 2007, 00:16

Nie wiem. Ale mogę zapytac. 8)

ps. dla jasnosci - znajomi są dobrze po 60-ce.

ps.2 nic nie sugeruję.
Ostatnio zmieniony środa, 19 grudnia 2007, 00:18 przez beyond, łącznie zmieniany 1 raz.
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Post autor: peiter » środa, 19 grudnia 2007, 00:17

spytaj

Awatar użytkownika
sars
Easy Cure
Posty: 20
Rejestracja: wtorek, 3 lipca 2007, 13:14
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Fascination street

Re:

Post autor: sars » piątek, 13 lutego 2009, 17:47

dariusz pisze:Ciekawe kiedy pożegnalna trasa Simple Minds ...
Kojarzą mi się po nazwie ze wspomnianą kaszanką
Pamięta ktoś żarcik na ich temat i nijakiego Horby'ego w High Fidelity?
czy to nie lekka przesada pisać tak o Simple Minds?, toż to zespół, który wciąż nagrywa niezłe płyty średnio co 3-4 lata, oraz regularnie koncertuje po świecie - a jeśli chodzi o koncerty to dla mnie jedna z najlepszych kapel na świecie nawet dziś, ich ostatnia płyta "Black and White" z 2005 zebrała świetne recenzje od fanów i krytyków, wogóle była jedną z najlepszych płyt tej grupy.
Stawianie tej wciąż bardzo twórczej kapeli obok smutnych, niepotrafiących z honorem zejść ze sceny dinozaurów pokroju "Deep Purple", "Budgie" czy "Mariilion", które tylko w Polsce mają jakąkolwiek popularność jest trochę nie na miejscu.

ODPOWIEDZ