dla archeologów odc.01 - POLICE

Nie samym Cure...
Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

dla archeologów odc.01 - POLICE

Post autor: peiter » poniedziałek, 3 października 2005, 22:07

Chciałbym zapytac Was, czy pamietacie, lubicie i co wogóle myslicie o pewnych fajnych, a być może nieco zapomnianych zespołach.
Było pare ciekawych kapel, które co nieco w rockowym swiatku swego czasu namieszały.

A ZATEM

CZY KTOŚ TU SŁUCHA POLICE????

Nie pytam o Stinga broń Boze:)

Hot Space
Easy Cure
Posty: 21
Rejestracja: niedziela, 1 maja 2005, 12:07
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Hot Space » poniedziałek, 3 października 2005, 23:08

Zgłaszam się i podchodzę do tablicy:wink:
Policjanci należą do mojej "wielkiej piątki" tj. Queen, The Cure, Joy Division, The Doors, no i właśnie The Police. Mam ich (The Police) wszystkie 5 albumów studyjnych, na które opłacało się wydać pieniążki 8) - wszystkie są godne polecenia!! Fakt, troszkę zapomniana grupa, chociaż dużo ofiarowała w tak krótkim czasie, chociażby nowy styl muzyczny zwany "białym reagge" :wink: Chyba nikt tak nie gra na perkusji jak Stuart Copeland, który grając trzymał (trzyma) pałeczki jakby zasiadał do jedzenia chińszczyzna :wink: I chyba nikt nie gra na gitarze tak minimalistycznie, chociaż z wyczuciem i taką elegancją, jak Andy Summer :roll: Naprawdę, szkoda, że tak wyszło jak wyszło... :roll:

Jeśli chodzi o Stinga, a właściwie o jego twórczość, to mam mieszane uczucia... Jednak muszę przyznać, że bardzo mi się podobał Jego niedawny koncert w Posce :) Być może dlatego, że 3/4 setlisty wypełniły utwory z czasów The Police...(i tu znowu mam mieszane uczucia :? )

Pozdrawiam wszystkich :)
"...never quite said what I wanted to say to you, never quite managed the words to explain to you, never quite knew how to make them believable..."

Awatar użytkownika
Rav
The Head On The Door
Posty: 1080
Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2003, 21:36
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: Rav » wtorek, 4 października 2005, 09:49

Kiedyś Tak, ale po ostatnim koncercie Stinga nie mam ochoty nawet dotykać ich płyt.

Synchoronicity - kiedyś jedna z płyt lat szczenięcych, teraz najczęściej sięgam po 2 płytowy LIVE.
DM TOUR 2013: Monachium, Budapeszt, Zagrzeb, Bratysława, Berlin, Paryż, Warszawa

Awatar użytkownika
cky2k
Three Imaginary Boys
Posty: 76
Rejestracja: sobota, 2 lipca 2005, 20:38
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontakt:

Post autor: cky2k » wtorek, 4 października 2005, 20:09

The Police lubie posluchac. Przyjemny dla ucha byl ten ich postpunk...

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » wtorek, 4 października 2005, 20:18

Trafiłeś z tym postem, bo jakoś teraz na dniach chwyciło mnie i sięgnąłem po Police. W podstatwówce miałem bliskiego znajomego, który równolegle jak ja zacząłem poznawać i pochlaniać CURE, On pogążył się w Stingu(wtedy to był jeszcze fajny artysta...) i The Police właśnie. I to głównie dzięki Adamowi poznałem i polubiłem Police i Stinga. Chętnie więc powracam do tej muzyki, niestety dokonania Stinga z ostatnich lat są dla mnie bardzo przykre i momentami odpychające...

Awatar użytkownika
Darek12.73
Faith
Posty: 353
Rejestracja: wtorek, 16 sierpnia 2005, 00:43
Numer gadu-gadu: 4387326
Lokalizacja: Ziemie Odzyskane

Post autor: Darek12.73 » wtorek, 4 października 2005, 21:39

cky2k napisał:
The Police lubie posluchac. Przyjemny dla ucha byl ten ich postpunk...
Tak. Oudlandos d'Amour do dziś jest świeżutki. W pierwszych latach działalności mieli swój "pałerek".
Sting. Hmm... Gdyby nie wykonywał utworów Policjantów, jego koncerty byłyby nudniutkie aż piszczy.

Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Post autor: peiter » środa, 5 października 2005, 06:57

Moim zdaniem POLICE to piecioletnie wyładowanie elktryczne, błysk geniuszu. Pierwsza płyte średnio, ale następne bardzo lubię. Wspaniały zespół singlowy, albumy miały troszkę "wypełniaczy", z wyjatkiem "Synchronicity", który od A do Z przykuwa uwagę. Copeland opracował 24678000 nowych patentów rytmicznych, Summers - nie gral solówek, ale grał swietne plamy, smaczki, brzmienia, "klymaty" itp, Sting - proste, ale czesto powalajace linie basu i mocny, pełnogardlowy śpiew.
Mam odczucie, ze w tej muzyce jest dużo powietrza i przestrzeni.

Info dla młodszych, co muzy Policjantów nie kojarzą: POLICE to taki zespół, który zrzynał z wczesnego Lady Pank i Perfectu :lol:
Ostatnio zmieniony wtorek, 11 października 2005, 21:08 przez peiter, łącznie zmieniany 2 razy.

Daysleeper
Boys Don't Cry
Posty: 161
Rejestracja: czwartek, 31 marca 2005, 16:21

Post autor: Daysleeper » piątek, 7 października 2005, 19:01

Bardziej wolę słuchać przeróbki niektórych kawałków Police niż wersje oryginalne. Mam na myśli np. Wrapped Around Your Finger w wykonaniu Tori Amos. Bardzo, bardzo ciekawie zaśpiewane.
Jeżeli masz wątpliwości to tak już pozostanie.

Awatar użytkownika
cureben
Easy Cure
Posty: 48
Rejestracja: środa, 25 czerwca 2003, 11:38
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: - - - ? - - ? - - ? -? ? ? -
Kontakt:

Post autor: cureben » sobota, 29 października 2005, 18:36

Nigdy na mnie wrażenia nie zrobili....zupełnie żadnego...ani pozytywnego ani negatywnego. Mogliby dla mnie nie istnieć.

....ups.....chyba nikogo nie uraziłem
powietrze którym oddycham
woda którą pije
wszystko mi mówi,
że będe mdlał ze strachu

Xexa
Three Imaginary Boys
Posty: 73
Rejestracja: poniedziałek, 10 stycznia 2005, 15:24
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: Xexa » niedziela, 30 października 2005, 03:01

Rooooooxanne, you don't have to put on the red light Obrazek :whist:

Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Post autor: peiter » czwartek, 8 lutego 2007, 13:17

http://muzyka.onet.pl/0,1475941,newsy.html

Policja zagra za 3 dni... gdzie ten news umiescić?
Może w dziale KONCERTY-IMPREZY? W zasadzie dla niektorych mozna by odnowić watek BOGOWIE I KASZANKI LAT MINIONYCH :)
Wkleję to tutaj.

Nie kontaktują się z sobą od 20lat. Copeland i Summers -nie wiem - mogą potrzebować pieniedzy. Sting? Może chce podtrzymac ten płomyk popularności, ktora gasnie? Bo jako artysta nie znaczy juz tyle, co 15-20 lat temu. Najpierw Grammy, potem podobno cykl koncertów. To JEST wydarzenie.
W nagranie wspolnej plyty nie wierzę, zresztą - co mogliby wysmażyć? No chyba, ze zupełnia zmiana stylu, byle nie ze szkodą dla dotychczasowego dorobku.

Jakoś ten powrót mnie baaardzo ucieszył :) sto razy bardziej niz jakies tam Dżenezis , Guzezrozes czy inne potwory :):):)

Awatar użytkownika
Darek12.73
Faith
Posty: 353
Rejestracja: wtorek, 16 sierpnia 2005, 00:43
Numer gadu-gadu: 4387326
Lokalizacja: Ziemie Odzyskane

Post autor: Darek12.73 » sobota, 10 lutego 2007, 01:39

cureben pisze:Nigdy na mnie wrażenia nie zrobili....zupełnie żadnego...ani pozytywnego ani negatywnego. Mogliby dla mnie nie istnieć.

....ups.....chyba nikogo nie uraziłem
:evil: :twisted: :evil: :twisted: :evil: :twisted: :evil: :twisted: :wink:

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Post autor: alberto balsalm » sobota, 10 lutego 2007, 03:39

nie chcę studzić twojego zapału, ale owszem, to jest wydarzenie, tylko że żenujące dla całego rozdziału w muzyce o nazwie the police i nigdy nie powinno mieć miejsca.

do wszelkich come-backów tego typu podchodzę z nieufnością, bo kojarzą mi się ze rżnięciem trupa (czyt.: z artystyczną nekrofilią), byleby tylko zarobić. jeśli nie wiadomo o co chodzi, to przecież wiadomo, o co chodzi. 8) o copelandzie i summersie to nic nie wiadomo, pewnie żyją z tantiemów albo grają do kotleta w jakichś spelunach. wiadomo natomiast, że gwiazda stinga gaśnie sukcesywnie od jakichś 10 lat - ostatnio coraz gwałtowniej - nic dziwnego, że panowie zdecydowali się na reaktywację. i tu niestety się nie popisali, bo trzeba wiedzieć, kiedy opuścić scenę.

osobiście wyczuwam zgniliznę, wystarczy przypomnieć sobie jak kończyły się takie "super-powroty" the doors, prodigy czy sex pistols, którzy zaliczyli chyba najbardziej spektakularną kaszanę, kiedy rozwścieczeni fani rzucali w scenę i muzyków butelkami i wszystkim, co dalo się rzucać (glastonbury, 1996). te jasełka już grali, to se nevrati...
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

Awatar użytkownika
peiter
Concert - The Cure Live
Posty: 1289
Rejestracja: środa, 3 sierpnia 2005, 11:35

Post autor: peiter » sobota, 10 lutego 2007, 10:00

poczytałem. zapału mojego nie ostudzileś nic a nic.

Awatar użytkownika
alberto balsalm
The Top
Posty: 884
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 07:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: berlin-kingston-londyn

Post autor: alberto balsalm » sobota, 10 lutego 2007, 17:36

no i dobrze, bo nie chciałem.
jakiś fajny tekst po angielsku, który wyraża moją osobowość.

ODPOWIEDZ