Nielubiani

Nie samym Cure...
Awatar użytkownika
arq
Pornography
Posty: 559
Rejestracja: niedziela, 2 lutego 2003, 01:30
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: z dębowej jesionki

Post autor: arq » piątek, 10 grudnia 2004, 19:39

Te pełne nienawiści texty powyżej natchnęły mnie swym jadem więc jeszcze wrzucę kawałki których nienawidzę stworzone przez ludzi których bardzo lubię:
Look Back In Anger - Oasis
Everlasting Gaze - Smashing Pumpkins
Cichy Wielbiciel - Anna Maria Jopek
Everybody Hurts - REM
It's Oh So Quiet - Bjork
Where The Streets Have No Name - U2

Właśnie leci The Streets w radio i jednak... blee... :)
Imagine there's no Heaven, it's easy if you try.

Awatar użytkownika
martab
Boys Don't Cry
Posty: 194
Rejestracja: sobota, 12 czerwca 2004, 13:27
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: martab » piątek, 10 grudnia 2004, 20:20

keane,metallica,iron maiden(okładki tych płyt.... porażka na całej lini jak dla mnie), offspring, deep purple, linkin park, limp bizkit, queen(dla mnie nudne nawet bardzo) ,oddział zamkniety, evanesence(jak siem to pisze?), the rasmus i wszystkie te takie mega "rockowe".... budka suflera, dżem i większość polskich grup rockowych za wyjątkiem początków wilków i hey'a...
i może jeszcze paru innych..
i w skrócie to chyba wszystko

Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » piątek, 10 grudnia 2004, 20:54

Natalki Kukulskiej nie lubię. I Majki Jeżowskiej..
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

Awatar użytkownika
cyjanek
Concert - The Cure Live
Posty: 1259
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 23:23
Numer gadu-gadu: 1882016
Lokalizacja: z kartonowego pudełka [krk]

Post autor: cyjanek » sobota, 11 grudnia 2004, 14:18

ostatnio obejrzalam mikolajkowy koncert majki jezowskiej. ba, prawie z zainteresowaniem obejrzalam. uwsteczniam sie chyba :roll:
.

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Post autor: frankenstein » sobota, 11 grudnia 2004, 23:37

Danelectro pisze:Hołloty nie lubisz? :lol:
Hołlota. Dobre! :D Ostatnio olśniło mnie przez moment, że intro Simona w "The Kiss" jest zerżnięte z "WLL", nie sądzicie? :wink:

Ja jakoś nie odczuwam szczególnej nienawiści do poszczególnych grup, ale parę mnie drażni, chyba wszystkich wymieniliście. Np. fakt posiadania choćby kilku dobrowolnie zakupionych płyt Queen oznacza w moich oczach towarzystką śmierć delikwentna. Nie lubię U2 (jedyna w miarę fajna płyta to dla mnie... "Zooropa"!), Marillion - brak samokrytycyzmu, Oasis - żart historii, Floydów nie rozumiem, Radiohead trochę czasem przynudza. Z klimatów "mrocznych" całkowicie skreślam SOM czy FOTN (tego koncertu Fields w autobusie w drodze do Berlina na Cure nigdy Shortcutowi nie wybaczę! 8) ) Co do młodszych kapel, to stosunek mam dość zmienny, bo np. tacy White Stripes czy Interpol to jednak wciąż załogi, ktore jakoś tam się wykluwają i nie wiadomo na co jeszcze nam wyrosną. Obserwuję więc z życzliwą uwagą. Aha - Bjork jest moją głęboką fascynacją erotyczną i nic na to nie poradzę, a z płyt Nirvany najbardziej lubię te dwie pozostałe 8) Co nie zmienia faktu, że z czterech "największych" z Seattle, najbardziej przemawia do mnie najmniej "skomplikowany" Soundgarden (nawet nazwę mieli znakomitą).
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3744
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Post autor: alexcure » niedziela, 12 grudnia 2004, 00:23

frankenstein pisze: (tego koncertu Fields w autobusie w drodze do Berlina na Cure nigdy Shortcutowi nie wybaczę! 8) )

Jechałeś też do Berlina z nami? Nie kojarzę Cie! Zdradzisz mi odrobinkę jak wyglądasz, może na prv, to bym sobie przypomniała. Mnie każdy pamięta, bom szalała. A Fielsdów to puszczał Lisek, on jest ich największym fanem w Polsce chyba, ma ich wszystkie płyty i bootlegi… ale on już chyba nie pracuje dla Shortcutów …

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » niedziela, 12 grudnia 2004, 14:59

Najbardziej nie lubię jednosezonowych gwiazd lansowanych przez wszystkie rozgłośnie świata, a później znikających na zawsze... 8)

Awatar użytkownika
daggerfall
Easy Cure
Posty: 47
Rejestracja: poniedziałek, 26 lipca 2004, 09:03

Post autor: daggerfall » poniedziałek, 13 grudnia 2004, 08:38

heh nareszcie fajny topic :D
no to ogien..:
polska scena - poczawszy od starych lampucernic typu maryli rodowicz, ewy bem, a na wiesniakach z kombi konczac. nie wspomne o rokmenach z lejdi pank czy perfekt.. flaki mi sie wywracaja jak slysze jolki i inne cudne standardy..
o ona ktos juz wspominal - najgorsze zjawisko ostatnich kilku lat.
generalnie - to co serwuje radio polskie i polska telewizja - co jakas wieksza impreza - to samo dziadostwo.. a jesli mozwa o dziadostwie to ostatnio wen przoduje tvn (ale to juz ot..)

w dalszej kolejnosci przeboje francuskie - bardzo modne umcaumca ostatnimi czasy w takich fajnych radiostacjach jak eremef i radio zet lol.. (a mowa o ozone, lolitach itp)

scena amerykanska - tam na uwage zasluguje naprawde niewiele kapel (oczywiscie jak dla mnie). a to co mnie przede wszystkim przyprawia o wymioty to limp bizkit, system ow e dałn, blink182 itp.. wszystko w jeden karabin.. generalnie - wszystkie te wytatuowane czubki mnie wpieniaja :wink:
skoro mowa o ameryce - nie sposob pominac cudownosci jakimi sa przeboje britnej spiiiiirss, kristyny agilery czy misi eliot (tak sie to cos nazywa?). ta ostatnia malo ze spiewa (co juz ja kwalifikuje na dozywocie) to jeszcze w telewizorze sie pokazuje - a za to w jej przypadku - kara smierci :twisted:

no i na koniec to, co przez niektorych jest muzyka nazywane a co ja okreslam mianem choroby - hip hop. pierwszego odstrzelilbym snoop doggy czy jak sie on tam wabi (taki kretyn w dresie z krzywymi zebami).
jemu podobnych w 'stylu' i wygladzie w dalszej kolejnosci.. nie chce mi sie szukac jak oni sie wszyscy zowia bo to czasu strata ale tci od zlotych zebow i yołmadafaka plastrow na gembach.. bez komentarza.. zaraz po nich w kolejce stoja nasi dzielni nasladowcy - peja slams atttaccck, tewu, srewu, wlodi, i inne czlenie... kilim ich wszystkich pajacy :twisted:

aha. i nie lubie bluesa. w zadnej postaci. ani regge.
i w ogole ta cala muzyka to do dupy jest :wink:
spłyniesz ciszą..
ciszą mnie zgubisz..

WHISPERS CURE CARLENA
The Top
Posty: 832
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2004, 11:22
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: WHISPERS CURE CARLENA » poniedziałek, 13 grudnia 2004, 15:53

Hmm cięzko jest mi powiedzieć - nie znam tylu grup muzycznych co Wy,ale już na pierwszy słuch ucha nasuwają mi się dwie grupy rodzimej sceny muzycznej za którymi nie przypadam a mianowicie Bajm i Leszcze.

Awatar użytkownika
mort184
The Top
Posty: 939
Rejestracja: piątek, 11 października 2002, 09:49
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: mort184 » poniedziałek, 13 grudnia 2004, 17:23

Wykonawcy z nurtu tzw. MAJ SZADOŁ ON DE ŁOLL czyli artrock, w całości.
Poza tym Sting i U2 za bufonadę, Linkin Park za bojsbendowaość ogólną, Manic Street Preachers za miłość do Fidela, Closterkeller i wszelkie jego mroczne astrozgryzowe i tym podobne pomioty... fuj
"WSKOCZCIE DO KLOZETU I STAŃCIE NA GŁOWIE
JA ŻYJĘ - A WYŚCIE POMARLI, PANOWIE"

Awatar użytkownika
Earthling
Entreat
Posty: 2635
Rejestracja: wtorek, 28 maja 2002, 19:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Solaris
Kontakt:

Post autor: Earthling » wtorek, 14 grudnia 2004, 01:15

mort184 pisze:Manic Street Preachers za miłość do Fidela
Tylko nie mów przypadkiem, że słuchasz Rage Against The Machine...
"Znajdę nowe zainteresowania, nowe zajęcia, ale nie oddam im się cały. Niczemu ani nikomu, nigdy więcej. I być może będę patrzał w nocy tam, gdzie na niebie ciemność pyłowej chmury powstrzymuje blask dwóch słońc, pamiętając wszystko..."

TeeSea
Three Imaginary Boys
Posty: 88
Rejestracja: wtorek, 11 czerwca 2002, 21:22
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: TeeSea » wtorek, 14 grudnia 2004, 21:38

a ja przyznaje, ze w skrytosci ducha nienawidze pana spiewaka z formacji negatyw... jego wokal jest tak przeokrutny,ze nawet pisac mi nie chce na ten temat :twisted:
...just breathe...

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3744
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Post autor: alexcure » wtorek, 14 grudnia 2004, 21:39

TeeSea pisze:a ja przyznaje, ze w skrytosci ducha nienawidze pana spiewaka z formacji negatyw... jego wokal jest tak przeokrutny,ze nawet pisac mi nie chce na ten temat :twisted:
hehe, moze Cie to zainteresuje, Mietal dostał się w końcu do liceum :lol:

karolina117
Easy Cure
Posty: 29
Rejestracja: czwartek, 21 października 2004, 13:56

Post autor: karolina117 » środa, 15 grudnia 2004, 15:03

nie lubie calej rodzimej sceny muzycznej z nijakim panem krawczykiem na czele. brakuje silnej osobowosci charyzmy noi....tego czegos...

Awatar użytkownika
draoi
Faith
Posty: 368
Rejestracja: czwartek, 7 sierpnia 2003, 16:00
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: draoi » środa, 15 grudnia 2004, 16:21

karolina117 pisze:nie lubie calej rodzimej sceny muzycznej z nijakim panem krawczykiem na czele. brakuje silnej osobowosci charyzmy noi....tego czegos...
ta...szczytem perwersji to jest rapujacy Krzysiu w swoim kawalku z Edyta B.
wymiot maxymalny
but now the sun shines cold
and all the sky is grey
the stars are dimmed by clouds and tears
and all i wish is gone away

ODPOWIEDZ