afterpary po Spodku, jesli Cure do Spodku przybedą

Informacje o koncertach, festiwalach oraz o imprezach organizowanych przez fanów.
Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3744
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Post autor: alexcure » wtorek, 24 sierpnia 2004, 07:15

no tak, Mort lubi przekręcać:), z Tomka przystojniak jest więc kobiety wybaczyły by mu wsdzystko :wink:

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3744
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Post autor: alexcure » wtorek, 24 sierpnia 2004, 07:16

drimm pisze:to ja chce placebo i depeszow bo sie beda ladnie komponowac na przemian z kjurem.;))
świetnie, to dla mnie też podstawa: ), Bowie też będzie, hehe :P

imaginary boy
Pornography
Posty: 542
Rejestracja: poniedziałek, 1 września 2003, 10:33
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: imaginary boy » wtorek, 24 sierpnia 2004, 09:02

A ja sobie życzę Cocteau Twins, Dead Can Dance, Joy Division, New Order, Cranes i Variete 8)

imaginary boy
Pornography
Posty: 542
Rejestracja: poniedziałek, 1 września 2003, 10:33
Numer gadu-gadu: 0

Post autor: imaginary boy » wtorek, 24 sierpnia 2004, 09:04

aha, Interpol jeszcze...

Awatar użytkownika
Carla
Japanese Whispers
Posty: 715
Rejestracja: piątek, 26 września 2003, 11:36
Numer gadu-gadu: 7285848
Lokalizacja: Dokąd?!

Post autor: Carla » wtorek, 24 sierpnia 2004, 19:35

Hola, hola! To The Cure party! ;)
Gdyby były same piękne chwile
Nie wiedziałabym, że żyję...

mjau
Three Imaginary Boys
Posty: 51
Rejestracja: wtorek, 8 czerwca 2004, 13:22

Post autor: mjau » środa, 25 sierpnia 2004, 08:10

hmmm... ostatnim zespolem jakiego chcialabym sluchac na afterparty po koncercie The Cure jest... The Cure... bez sensu jest zaraz po takim wydarzeniu rozmywac wspomnienia, zagluszac swieze odczucia znanymi na pamiec plytami... na pewno dlugo po koncercie nie bede sluchac kjura w domu. po TAKIM koncercie najlepiej jest siedziec w ciszy. dlatego moim osobistym zdaniem najlepszy after bedzie taki, na ktorym nie bedzie zadnej muzyki w ogole.

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3744
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Post autor: alexcure » środa, 25 sierpnia 2004, 08:14

hehe, o najlepiej mjau iść do domu a nie na afterparty:)... trudno bedzie dogodzić wszystkim, zoobaczymy, czy uda mi sie w ogóle mieć wpływ na muzykę tam, jestem jednak dobrej myśli... Myślę jednak, ze przede wszystkim będziemy sie dobrze bawili, że sobie potańczymy, pośmiejemy sie... to najważniejsze :wink:

mjau
Three Imaginary Boys
Posty: 51
Rejestracja: wtorek, 8 czerwca 2004, 13:22

Post autor: mjau » środa, 25 sierpnia 2004, 08:19

jak znam siebie po TAKICH koncertach, lepiej jest siedziec tam gdzie graja kjura z plyt niz isc do domu . spoko, o ile nie bedzie zbyt snieznie posiedze sobie na schodach klubu, ale generalnie sie mnie spodziewaj;)

Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3744
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Post autor: alexcure » środa, 25 sierpnia 2004, 08:29

:wink: :wink: :wink:

Awatar użytkownika
starla
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 20:24
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: starla » środa, 25 sierpnia 2004, 13:47

ja tez bym chetnie wpadla, tylko zalezy to od dnia tygodnia, i aha, jade z moim tata(on tez kocha Kiur), czy sa jakies ograniczeniaa wiekowe???? :lol:
~body and soul can never be married~

Awatar użytkownika
starla
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 20:24
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: starla » środa, 25 sierpnia 2004, 13:51

mjau pisze:hmmm... ostatnim zespolem jakiego chcialabym sluchac na afterparty po koncercie The Cure jest... The Cure... bez sensu jest zaraz po takim wydarzeniu rozmywac wspomnienia, zagluszac swieze odczucia znanymi na pamiec plytami... na pewno dlugo po koncercie nie bede sluchac kjura w domu. po TAKIM koncercie najlepiej jest siedziec w ciszy. dlatego moim osobistym zdaniem najlepszy after bedzie taki, na ktorym nie bedzie zadnej muzyki w ogole.
nowlasnie jezeli moge sie wtracic to wg mnie tez najlepiej bedzie jezeli zagosci muzycznie kiur.Naprawde kocham placebo, cocteau twins, bowiego, joy division ale po takim wydarzeniu nie bede w stanie sie skupic na niczym innym.........boze, chyba dostane tam jakiegos ataku epilepsji......
~body and soul can never be married~

Szadoki
Easy Cure
Posty: 1
Rejestracja: niedziela, 23 listopada 2003, 18:30

Post autor: Szadoki » niedziela, 29 sierpnia 2004, 12:05

My sie także chętnie pojawimy: Dorota & Tomasz
Zaklep dla nas miejscówki Alex :)
A z muzy to jakby Ci się udało wpleść gdzieś choć raz SR dla oddechu - byłoby miło :)

cure_d
Easy Cure
Posty: 24
Rejestracja: niedziela, 26 października 2003, 19:47
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Post autor: cure_d » niedziela, 29 sierpnia 2004, 13:05

starla pisze:ja tez bym chetnie wpadla, tylko zalezy to od dnia tygodnia, i aha, jade z moim tata(on tez kocha Kiur), czy sa jakies ograniczeniaa wiekowe???? :lol:
hehe ja tez jade z moim tata najprawdopodobniej :D no i z moja siostra - oboje sluchaja Kjura :D tyle ze my najprawdopodobniej na afterparty nie pojdziemy, chociaz ktoz to wie...

Awatar użytkownika
starla
Boys Don't Cry
Posty: 163
Rejestracja: poniedziałek, 19 lipca 2004, 20:24
Numer gadu-gadu: 0
Kontakt:

Post autor: starla » niedziela, 29 sierpnia 2004, 14:37

to widze ze nie jestem sama....a ile lat ma Wasz tata??
~body and soul can never be married~

cure_d
Easy Cure
Posty: 24
Rejestracja: niedziela, 26 października 2003, 19:47
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Kraków

Post autor: cure_d » niedziela, 29 sierpnia 2004, 16:38

heh 45 ma lat :D ja tez myslalam ze bede jako jedyna z tata :wink: zabieram ze soba pol rodziny :wink:

ODPOWIEDZ