Strona 20 z 21

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: sobota, 13 lutego 2010, 17:01
autor: Ania Samozło
Ale Wam zazdroszczę. Gdyby nie niedawna kontuzja, pewnie też bym tam była. Obawiałam się kolejnego "podkulawienia" w takiej masie ludzkiej. I mogę tylko żałować. :-s

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: sobota, 13 lutego 2010, 21:16
autor: zelig
podczas policy of truth Dave dostał w cyngiel ogromnym bananem http://www.youtube.com/watch?v=Nxz4wKbMuBk jakie to śmieszne :D

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: niedziela, 14 lutego 2010, 13:43
autor: curemanka
Ja byłam 11.02., a banan stał za mną:D Koncert był świetny i jedynym minusem jak dla mnie był support no i to, że depesze strasznie późno weszli na scenę. Nastałam się tam 3h zanim zaczęli grać, ale było warto;)

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: poniedziałek, 15 lutego 2010, 23:09
autor: Rav
@curmenka - to jak Ty wytrzymujesz koncerty TC? :D

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: poniedziałek, 15 lutego 2010, 23:18
autor: roodzia
Ania Samozło pisze:Gdyby nie niedawna kontuzja, pewnie też bym tam była.

Kontuzje akurat mi nie przeszkodziły :)

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: wtorek, 16 lutego 2010, 00:55
autor: Darek12.73
12.02.2010 - koncert nr 2.
:arrow: Hala Atlas Arena - łodzianie szczęśliwcy. Kropiwnickiemu ten projekt się udał, w przeciwieństwie do "Mędrcy świata monarchowie, czyli dzień laby dla Polaków" .
:arrow: Publika - depeszowcy się sprawili. Średnia wieku tak pod trzydziestkę. Baloniki na Policy Of Truth wyglądały nadzwyczaj udanie (określenie "psychodelicznie" Franka jak najbardziej na miejscu). Machanie łapkami pod koniec Never Let Me Down Again - bezcenne. Płyta i trybuny cały czas w ruchu. Szacunek.
:arrow: Satlista - może i przewidywalna, ale zestaw wręcz wymarzony. Klasycznych hitów przecież nie mogło zabraknąć. Dobrze, że na siłę nie promowali nowej płyty (tylko 4 piosenki, poza genialnym dla mnie Wrong, pozostałe 3 to koncertowe przeciętniaki). Jedyny mankament to sam początek koncertu. Wiadomo, że prawie zawsze rozpoczynają swe show od pierwszej pieśni z najnowszego albumu, ale In Chains średnio nadaje się na otwarcie. Mogliby zaczynać od wspaniałego przecież Wrong. In Chains i zagrany jako trzeci Hole To Feed nie podgrzały więc wystarczająco atmosfery. Na szczęście od czwartego It's No Good zaczęła się już jazda:
- A Question Of Time, Never Let Me Down Again, Personal Jesus, a szczególnie I Feel You wbiły mnie w glebę (gitara Martina w I Feel You - riff brzmienie moc!!! Chłopaki ze Slayera i Matallicy na Sonisphere Festival będą musieli się postarać, aby to przebić :lol:)
- delikatne piękno w Judas, Precious i wyjątkowym Home (zawsze go uwielbiałem, wzrusza mnie niczym najlepsze "łezsongi" The Cure :wink:)
- Walking In My Shoes, World In My Eyes, Policy Of Truth, Enjoy The Silence, Stripped jak zawsze nie mogły zawieść
- mrok, tajemniczość, "czarność" In Your Room i Behind The Wheel
:arrow: Cenzurki osobiste. Gahan - poszalał sobie chłopak, pokazał tatuaże, dyrygował publiką na medal, zdrowe gardło - mocny wokal. Gore - nie spodziewałem, że tak potrafi rzeźbić na gitarze. Na studyjnych nie brzmi to tak powalająco jak na żywo. No i rzecz jasna głosik w Home. Fletcher - klawiszowy klimaciarz. Było dobrze. Gość na perkusji (nie znam nazwiska) - potężne i czyste brzmienie, szacunek!!!

Zastanawiałem się przez kilka dni, czy warto przebijać się 350 km do Łodzi, przez te śniegi, zawieruchy i inne zimowe atrakcje. Było warto. Gdyby tak jeszcze zagrali Something To Do...

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: wtorek, 16 lutego 2010, 09:58
autor: roodzia
moja 9-gigowa trasa sie skończyła na 2 Łodzi i teraz z naiwnością małolala czekam na solo tour Marta. Ja sie przy tym człowieku rozkładam!

Co do bandu- Christian Eigner jak zwykle. Jak zwierzak z Muppetów spuszczony ze smyczy. Że też on przy swoim niewielkim wzroście te bębny ogarnia! Nie do końca trawiłam przygrywki Gordeno ale facet mnie kilka razy zaskoczył pozytywnie na tej trasie i szacun dla niego za wkładanie swoich 3 groszy.

PS. Fleczu to nie muzyk, to OSOBOWOŚĆ! :D

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: czwartek, 18 lutego 2010, 12:14
autor: CureMar
Wczoraj zespół zagrał koncert w Royal Albert Hall na rzecz fundacji "Teenage Cancer Trust". Jako że koncert wyjątkowy to i nie obyło się bez niespodzianek mniejszego i większego kalibru:
- "One Caress" i "Come Back" zagrane z towarzyszeniem kwartetu smyczkowego
- po raz pierwszy na tej trasie pojawiło się "Photographic"
- i największa niespodzianka: "Somebody" (też nowość na TOTU) z gościnnym udziałem Alana Wildera grającego na pianinie :D

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: czwartek, 18 lutego 2010, 13:06
autor: roodzia
roodzia pisze:moja 9-gigowa trasa sie skończyła na 2 Łodzi i teraz z naiwnością małolala czekam na solo tour Marta. Ja sie przy tym człowieku rozkładam!
Jednak sie nie skończyła :D

pilnie poszukiwane sa po 3 bilety na pierwszy i drugi dzień do Dusseldorfu!

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: niedziela, 21 lutego 2010, 15:14
autor: Rav
@Darek12.73 - STD zagrali ostatni raz podczas Devotional tour
http://www.youtube.com/watch?v=f2Dv9cQk ... L&index=20

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: poniedziałek, 22 lutego 2010, 01:01
autor: sławekg
CureMar pisze:Wczoraj zespół zagrał koncert w Royal Albert Hall na rzecz fundacji "Teenage Cancer Trust". Jako że koncert wyjątkowy to i nie obyło się bez niespodzianek mniejszego i większego kalibru:
- "One Caress" i "Come Back" zagrane z towarzyszeniem kwartetu smyczkowego
- po raz pierwszy na tej trasie pojawiło się "Photographic"
- i największa niespodzianka: "Somebody" (też nowość na TOTU) z gościnnym udziałem Alana Wildera grającego na pianinie :D
To super.Alan się z nimi zadaje?

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: wtorek, 23 lutego 2010, 19:41
autor: Doma
Gdzieś wyczytałam, że Alan wraz z momentem rozstawania się z zespołem mówił, że będzie ich wspierał czy w taki, czy w inny sposób (piszę dość ogólnikowo, bo nie pamiętam dokładnie jego słów), więc wygląda na to, że rozstali się w pokoju i może gdzieś tam w sferze prywatnej są kolegami mimo wszystko :)

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: wtorek, 23 lutego 2010, 23:28
autor: sławekg
Szkoda,że muzyka DM trochę odbiega od AW :lol:

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: środa, 24 lutego 2010, 23:39
autor: Doma
Mm, mijają ledwo 2 tygodnie od koncertów w Łodzi, a ja się czuję jakby to już minęła cała wieczność i jutro wstanę wczesnym rankiem, żeby wsiąść w pociąg z biletem oraz bananem na twarzy. Nową trasę, jak najprędzej proszę :pray:

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

: poniedziałek, 1 marca 2010, 10:36
autor: prypa