Depeche Mode - Tour of the Universe

Informacje o koncertach, festiwalach oraz o imprezach organizowanych przez fanów.
Awatar użytkownika
Aga
The Head On The Door
Posty: 1071
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 11:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: Aga » piątek, 29 stycznia 2010, 13:12

CureMar pisze:
Aga pisze:szukamy ekipy z 3miasta , która jedzie na koncert 10.02?
A ile miejsc potrzebujecie?
2 :)

Awatar użytkownika
CureMar
Concert - The Cure Live
Posty: 1260
Rejestracja: niedziela, 26 maja 2002, 21:49
Numer gadu-gadu: 5308708
Lokalizacja: Gdańsk / Underneath the Stars
Kontakt:

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: CureMar » piątek, 29 stycznia 2010, 13:33

To pogadam z kumplem, bo sprawa wygląda następująco - na pierwszy dzień jadą jednym samochodem dwie osoby, które potem zostają na drugi koncert. Więc być może udałoby się załatwić transport chociaż "tam". Reszta leci dopiero na drugi dzień.
"Ten pijak, który mruczy coś przez sen,
Że póki my żyjemy, Ona żyje też..."

Awatar użytkownika
Aga
The Head On The Door
Posty: 1071
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 11:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: Aga » piątek, 29 stycznia 2010, 13:55

CureMar pisze:To pogadam z kumplem, bo sprawa wygląda następująco - na pierwszy dzień jadą jednym samochodem dwie osoby, które potem zostają na drugi koncert. Więc być może udałoby się załatwić transport chociaż "tam". Reszta leci dopiero na drugi dzień.
świetnie ! czekam na info
macie jakieś plany na aftera 10.02?

Awatar użytkownika
CureMar
Concert - The Cure Live
Posty: 1260
Rejestracja: niedziela, 26 maja 2002, 21:49
Numer gadu-gadu: 5308708
Lokalizacja: Gdańsk / Underneath the Stars
Kontakt:

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: CureMar » piątek, 29 stycznia 2010, 14:04

Ja nie mam żadnych, bo jadę dopiero w czwartek ;)
"Ten pijak, który mruczy coś przez sen,
Że póki my żyjemy, Ona żyje też..."

Awatar użytkownika
haiaw
Administrator
Posty: 844
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 09:21
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: haiaw » sobota, 30 stycznia 2010, 19:07

CureMar pisze:Jeśli ktoś potrzebuje, to w Eventim można znowu kupić bilety na płytę na oba koncerty w Łodzi. Maksymalnie można zamówić dwie sztuki.

dzięki za cynk!
try walking in my shoes, you'll stumble in my footsteps

Awatar użytkownika
hysteryk
Boys Don't Cry
Posty: 190
Rejestracja: piątek, 20 września 2002, 15:57
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: hysteryk » piątek, 5 lutego 2010, 09:02

Może jakaś ustawka kjurfanów przed koncertami?

Awatar użytkownika
Aga
The Head On The Door
Posty: 1071
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 11:10
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: Aga » piątek, 5 lutego 2010, 10:52

hysteryk pisze:Może jakaś ustawka kjurfanów przed koncertami?
jestem za !

marchew
Easy Cure
Posty: 35
Rejestracja: niedziela, 13 listopada 2005, 15:09

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: marchew » niedziela, 7 lutego 2010, 23:37

Mam do sprzedania bilet na płytę na dzień 10 lutego, cena nominalna - 187 zł.

Jestem z Rybnika, więc w obrębie Górnego Śląska mogę bilet dostarczyć osobiście, dalsze rejony kurierem.

Kontakt: 698 303 281
I'd love to love you girl, but my body has just been sold

s_z_e_r_n
Pornography
Posty: 577
Rejestracja: wtorek, 8 stycznia 2008, 19:06
Numer gadu-gadu: 0

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: s_z_e_r_n » czwartek, 11 lutego 2010, 10:34

JAK BYŁO?

Awatar użytkownika
frankenstein
Concert - The Cure Live
Posty: 1394
Rejestracja: piątek, 24 maja 2002, 09:45
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Warszawa - miasto zmartwychwstałe

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: frankenstein » piątek, 12 lutego 2010, 13:28

Byłem wczoraj. Fani DM pewnie są zachwyceni, ja natomiast mogę powiedzieć, że było lepiej niż się spodziewałem (zwłaszcza, że kiedyś w wątku o DM napisałem, co myślę o ich koncertowej działalności...). W miejscu, gdzie stałem, było świetnie słychać, a Dave nawet przesadnie nie ryczał, jak to mu się ostatnio zdarza. Świetne momenty z Martinem przy mikrofonie - np. piękne, mocne i wzruszające "Home" prawie a capella. Dla mnie muzyczno-energetycznym gwoździem programu było potężne i dzikie "I Feel You". Poza tym odpłynąłem przy moim ukochanym, ultraerotycznym "World In My Eyes".

Publiczność - szacun! Zasadniczo nie trafiają do mnie tzw. akcje na koncertach, ale wczoraj byłem pozytywnie zaskoczony. Po balonach na "Policy Of Truth" spodziewałem się festynu i tandety, a tymczasem z miejsca, gdzie stałem, te podskakujące kolorowe kuleczki wyglądały bardzo... psychodelicznie! Świetny efekt! A nie byłem wcale pod wpływem jakichkolwiek zakazanych środków. Ponadto całe 15 tysięcy ludzi machających rękami podczas "Never..." naprawdę robiło wrażenie. Dave potrafi zarządzać publiką - bez dwóch zdań.

Setlista - wiadomo: masakrycznie przewidywalna. I to jest oczywiście u DM słabe. Z drugiej jednak strony chłopaki mają sporo kawałków-killerów, tych dobrze znanych singli z "Enjoy The Silence" na czele, i nie widzę powodu, dla którego nie mieliby konstruować występów wokół tych ponadczasowych utworów. Z których przecież mają prawo być dumni. Ostatnia ich płyta zdaje się nie jest ani bardzo porywająca, ani bardzo koncertowa - może więc i lepiej, że grają z niej tylko 3-4 fragmenty, a resztę wieczoru wypełniają depeszowe evergreeny.

Podsumowując, wybrałem się do Łodzi głównie z powodów sentymentalnych, licząc głównie na dobrą zabawę, a nie na duchowe doznania, i nie zawiodłem się. DM to ikoniczny, bardzo istotny band, więc chciałem ich znowu zobaczyć, zanim być może się rozejdą, czy coś... Zdecydowanie było warto. Stawiam 4+.
Dla mnie wszyscy ludzie wyglądają tak samo.
Ray Charles

Awatar użytkownika
Doma
Seventeen Seconds
Posty: 273
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 12:24
Numer gadu-gadu: 3155601
Lokalizacja: Kraków

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: Doma » piątek, 12 lutego 2010, 16:04

Absolutnie magiczny wieczór, brak jakichś mądrzejszych słów. Martin mnie totalnie wgniótł w ziemię "home", byłam bliska rozpłakania się jak małe dziecko. Dla takich koncertów warto drałować pociągiem przez pół Polski i potem naliczać kilometry piechotą w Łodzi (w której chyba nikt nie widział nigdy łopaty do śniegu, bo szło się w nim utopić :P). Publika fantastyczna, to właśnie dzięki niej ten wieczór zapadnie mi w pamięć na dłuuugo. Czasem, trochę chyba bez powodów, bałam się, że będzie zwyczajnie sztywno, ale fala na sektorach, balony, ręce w górę, darcie mordek jak najgłośniej - szacunek dla wszystkich! :)
hahaha

Obrazek

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: s'the figurehead » piątek, 12 lutego 2010, 23:27

Jednak, nie pojechałem. :( I...żałuję.

Awatar użytkownika
Doma
Seventeen Seconds
Posty: 273
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 12:24
Numer gadu-gadu: 3155601
Lokalizacja: Kraków

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: Doma » piątek, 12 lutego 2010, 23:53

S'the figurehead - myślę, że z ich obecnymi kondycjami pograją jeszcze spoooro i będzie nie jedna okazja na zobaczenie występu :)

PS - pozdrowienia dla guslarenko, depesze łączą kjurów, kto by pomyślał ;)
hahaha

Obrazek

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: s'the figurehead » sobota, 13 lutego 2010, 00:04

Jeśli tak będzie, nie odpuszczę i na pewno się wybiorę. :wink:

zelig
Three Imaginary Boys
Posty: 54
Rejestracja: poniedziałek, 25 stycznia 2010, 18:34
Numer gadu-gadu: 0

Re: Depeche Mode - Tour of the Universe

Post autor: zelig » sobota, 13 lutego 2010, 01:36

guślarenko zapomniał hasła ;P i też pozdrawiam.

Wciąż mi jeszcze pulsuje w głowie kilka utworów.
Mogę powiedzieć że Martin mi zaimponował najbardziej, studyjny głos, i zaangażowanie z jakimś śpiewał, coś wspaniałego.
Dalszy opis zostawię sobie może na później gdyż po włajaż włajażach koleją czuję się totalnie odmóżdżony : (

ODPOWIEDZ