BERLIN 28 sierpnia

Informacje o koncertach, festiwalach oraz o imprezach organizowanych przez fanów.
Awatar użytkownika
alexcure
Paris
Posty: 3744
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 21:16
Lokalizacja: Flo
Kontakt:

Post autor: alexcure » piątek, 2 września 2005, 01:00

ano, i FIRE IN CAIRO!!!! na to czekałam!!!!!! kkurde i sie niedoczekałam... : (

mimoza
Three Imaginary Boys
Posty: 148
Rejestracja: niedziela, 9 maja 2004, 08:57

Post autor: mimoza » piątek, 2 września 2005, 08:41

bflower pisze:chyba w Berlinie najmniej się postarali
no niestety, pierwsze rozczarowanie berlinskim koncertem poczulam czytajac zetliste z Grecji, moze publike w Grecji mieli lepsza? moze bardziej zywiolowa? Niemcy to jednak sztywniacy, a do tego amfiteatr nie byl tak pelen, wiec widocznie Rob stwierdzil, ze nie warto sie wysilac

Awatar użytkownika
Nevyn
Disintegration
Posty: 2046
Rejestracja: czwartek, 23 maja 2002, 07:20
Numer gadu-gadu: 2339800
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Nevyn » piątek, 2 września 2005, 09:01

ej no.... nie marudzic :) Push, The Figurehead, Lullaby (tyle fajnych kawalkow bylo na 1 CD z Berlina :>) w wersjach baaaaardzo fajnych :)
Have a Cure day :)

mimoza
Three Imaginary Boys
Posty: 148
Rejestracja: niedziela, 9 maja 2004, 08:57

Post autor: mimoza » piątek, 2 września 2005, 09:19

a do tego robert niezle ich w tej grecji czarowal, jak podaje COF po killing an arab a przed faith "This is a first, I don't think that we have ever ever played anything after that song"
berlin widocznie nie byl wart ani dobrej setlisty, ani tym bardziej zapamietania

Awatar użytkownika
Zajin
Japanese Whispers
Posty: 646
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2004, 23:25
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: 3m/krk
Kontakt:

Post autor: Zajin » piątek, 2 września 2005, 09:37

Greków kochają, Niemców z lekka olewają...a Polaków :roll: No cóż 8)
into the swirl of their senselessness
cosy emptiness

mimoza
Three Imaginary Boys
Posty: 148
Rejestracja: niedziela, 9 maja 2004, 08:57

Post autor: mimoza » piątek, 2 września 2005, 09:40

a biorac pod uwage, ze w berlinie wiekszosc publiki to niemcy i polacy...

Awatar użytkownika
cky2k
Three Imaginary Boys
Posty: 76
Rejestracja: sobota, 2 lipca 2005, 20:38
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontakt:

Post autor: cky2k » piątek, 2 września 2005, 11:35

Najbardziej mnie boli, ze w Berlinie nie bylo "Friday I'm in love", podczas gdy w innych miastach ciagle to graja... No a "Fire In Cairo w ogole poezja na zywo uslyszec...

Awatar użytkownika
beyond
Japanese Whispers
Posty: 764
Rejestracja: piątek, 7 lutego 2003, 18:19

Post autor: beyond » piątek, 2 września 2005, 11:41

Ktoś tu ferment wprowadza.. :? Rozumiem osoby, które były z jakichś przyczyn rozczarowane juz tuż po koncercie, ale jeśli ktoś napisze, że w Berlinie było do dupy bo w Grecji zagrali dłużej to chyba jajko zniosę..

Nic dziwnego, że grają tam dłużej i być może lepiej skoro w Niemczech dużą część publiczności stanowią podstarzali panowie z piwkiem ręku przyklejeni do ławeczki. Pod sceną wszyscy szaleli ale pewnie ogólna perspektywa na teatr chłopaków średnio zachwyciła i zmobilizobała, więc jak się okazuje oszczędzili nam tych kilku dodatkowych numerów. No ale czy to coś zmienia? To przecież ciągle ten sam koncert. Te same emocje. I niezmiennie uważam, że było świeeetnieee. Nie - przepraszam - ja bawiłem się świetnie - i to nie zmieni się nawet jeśłi kolejny koncert potrwa 6 godzin i zagrają tam Fear of Ghosts' 8) Czego szczęściarzom życzę.

A że Robert być może bawił się średnio - trudno. Ale to kjury byli tam dla mnie a nie ja dla nich.

A do Polski po co mają przyjeżdzac? Dla jednej Catepillar Girl? :twisted:
Sing while you may
though it's hard to sing underwater.

Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: exitsnake » piątek, 2 września 2005, 13:55

marcin pisze:
exitsnake pisze: ja do pary trzymałem przez chwilę swoją koszulkę, którą później wrzuciłem na scenę.
tą???
tak więc zostałem namierzony 8) szkoda tylko że później zapomniałem o założeniu bluzy :lol: bo po tych swoich wariactwach siedzę teraz w domciu na pigułach i popijam mleczko z miodem żeby zacząć z powrotem mówić :evil:

i jeszcze w kwestii formalnej: dziwię się tym, co mówią że ponoć w Grecji była lepsza atmosfera i w ogóle bardziej udany koncert...
LUUUUUUUDZIE :shock: przecież tam nie byliście, nie macie żadnego porównania, nie dajcię się zwariować innym :!:
zgadza się że niemiaszki głównie siedziały z piwkiem na trubunach, drętwa nacja :? ale całe szczęscie na placu był już inny świat, nie wspominając o tym co miało miejsce na scenie i ja będę Berlin bronił!!!
Thank You and see You next time...

Awatar użytkownika
s'the figurehead
Disintegration
Posty: 2071
Rejestracja: niedziela, 23 maja 2004, 12:32
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Bóg wie gdzie...

Post autor: s'the figurehead » piątek, 2 września 2005, 17:07

Marudzisz, ale jak patrzę na tę setlistę, to też mnie ściska! Na otarcie łez zostaje wspomnienie perły... 8)

mimoza
Three Imaginary Boys
Posty: 148
Rejestracja: niedziela, 9 maja 2004, 08:57

Post autor: mimoza » piątek, 2 września 2005, 20:58

berlin byl przezyciem, myslalam ze ten czar bedzie trwal wiecznie, niestety, pierwszy uklucie pojawilo sie po przeczytaniu setlisty z Grecji, nie twierdze, ze wolalabym byc w Grecji zamiast w Niemczech, bo sklamalabym, tylko dzieki Niemcom i temu, ze sa tak malo zywiolowi i emocjonalni znalazlam sie pod scena i moglam sie bawic tak jak nigdy w zyciu i jak zapewne nie bawilabym sie wsrod bardziej napalonej publicznosci, wowczas nawet pol stopy nie postawilabym na plycie w obawie przed narazaniem wlasnego zdrowia

Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: exitsnake » piątek, 2 września 2005, 22:41

mimoza pisze:dzieki Niemcom i temu, ze sa tak malo zywiolowi i emocjonalni znalazlam sie pod scena i moglam sie bawic tak jak nigdy w zyciu i jak zapewne nie bawilabym sie wsrod bardziej napalonej publicznosci, wowczas nawet pol stopy nie postawilabym na plycie w obawie przed narazaniem wlasnego zdrowia
hey you!!! yes you!!!
chyba nie wiesz co piszesz...gdybyś znalazła się w pobliżu mnie to chyba musiałbym długo przepraszać Cię i zapewne inne forumowiczki za wszelkie zakłócenia fonii i inne siniaki 8) a gdybym musiał przepraszać forumowiczów to chyba tylko za to, że zakłóceń i sińców było tak mało z mojej strony :twisted: :dance: :mrgreen:
Thank You and see You next time...

Awatar użytkownika
bflower
Matka Moderatorka
Posty: 995
Rejestracja: środa, 22 maja 2002, 12:02
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: A-m

Post autor: bflower » piątek, 2 września 2005, 22:49

exitsnake pisze: chyba nie wiesz co piszesz...gdybyś znalazła się w pobliżu mnie to chyba musiałbym długo przepraszać Cię i zapewne inne forumowiczki za wszelkie zakłócenia fonii i inne siniaki 8) a gdybym musiał przepraszać forumowiczów to chyba tylko za to, że zakłóceń i sińców było tak mało z mojej strony :twisted: :dance: :mrgreen:
Taaaak.. aż za dobrze wiem o czym mówisz :>
hey you!!! yes you!!!
Tak mi się przypomniało - nie przepadam za tym kawałkiem, ale gdy puścili to na afterparty, cały klub oszalał, świetny utwór na curowe imprezy!
pozdrawiam
and take it easy chicken

mimoza
Three Imaginary Boys
Posty: 148
Rejestracja: niedziela, 9 maja 2004, 08:57

Post autor: mimoza » piątek, 2 września 2005, 22:49

exitsnake pisze:chyba nie wiesz co piszesz...
wiem co pisze, pisze tylko ze mialam szczescie znalezc sie miedzy spokojnymi niemcami, ktorych bylo jednak nieco wiecej niz niespokojnych polakow czy rownie niespokojnych niemcow, wiec mialam wieksze szanse na dobra zabawe w poblizu sceny i z tej szansy skorzystalam

Awatar użytkownika
exitsnake
Pornography
Posty: 578
Rejestracja: piątek, 6 maja 2005, 00:08
Numer gadu-gadu: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: exitsnake » piątek, 2 września 2005, 23:06

mimoza pisze:mialam szczescie znalezc sie miedzy spokojnymi niemcami, ktorych bylo jednak nieco wiecej niz niespokojnych polaków
:shock: oj, asz mi gupio :!: :lol: :twisted:
Thank You and see You next time...

ODPOWIEDZ